Toksyczne chemikalia drzemały pod ziemią

Pracownicy firmy, wykonującej prace ziemne na terenie Milejowa, znaleźli butelki wypełnione toksycznymi chemikaliami. Na miejsce skierowano specjalistyczną grupę chemiczną strażaków z Lublina.


Roboty były prowadzone na terenach zielonych, niedaleko jednego z zakładów. Nagle operator koparki zahaczył łyżką o jakieś pojemniki. Kilka z nich zostało uszkodzonych. Zaczęła się z nich wydobywać para i dziwny zapach. Pracownicy odbiegli na bezpieczną odległość i powiadomili służby. Okazało się, że ktoś w ziemi zakopał kilkadziesiąt butelek z toksycznymi substancjami. Jedynie część z nich udało się zidentyfikować na miejscu. Zostały one zakwalifikowane jako trucizny o działaniu rakotwórczym, niebezpieczne dla środowiska. Kto je ukrył? Sprawę wyjaśnia policja. LL