Toporek, odpady i opryski

Do czego miał posłużyć obywatelowi Ukrainy topór, który celnicy wyjęli z jego bagażu. Mężczyzna podróżował do Polski pociągiem z Kijowa. Został zatrzymany w Dorohusku tak, jak i dwóch innych obcokrajowców z bronią. W leżącej na siedzeniu BMW torbie obywatela Francji celnicy znaleźli kij bejsbolowy, zaś w bagażu podręcznym obywatela Ukrainy – kastet.

Z kolei kierowca ukraińskiej ciężarówki w podłodze naczepy próbował przemycić do Polski 168 kg pestycydów. Celnicy z Dorohuska złapali go na gorącym uczynku po prześwietleniu pojazdu. Mężczyzna przyznał im, że za nielegalny transport miał dostać 150 euro.

Kolejne 18 kg środków ochrony roślin funkcjonariusze wyjęli z 30 worków upchniętych w ściankach bocznych osobowego forda i bagażu podręcznym 37-letniego pasażera (również ob. Ukrainy).

– Podrabiane środki ochrony roślin stanowią poważne zagrożenie zarówno dla konsumentów żywności pochodzenia roślinnego, jak i środowiska naturalnego. Wszystkie tego typu preparaty, zatrzymywane na granicy czy w nielegalnym obrocie wewnątrz kraju, są niszczone – mówi nadkom. Marzena Siemieniuk z Izby Administracji Skarbowej w Lublinie.

Innego kierowcę ukraińskiej ciężarówki celnicy nakryli na próbie przewozu do Polski zużytego katalizatora. Odpad ukryty był pośród legalnie wwożonego towaru. Przeciwko mężczyźnie wszczęta została sprawa karna skarbowa, a na poczet grzywny funkcjonariusze zajęli od niego 500 zł. (pc)