Toyotą w płot

Nadmierna prędkość, brak odpowiednich umiejętności i ponad 1,6 promila sprawiły, że 21-latek za kierownicą Toyoty Land Cruiser wypadł z drogi i walnął w płot posesji. Jakby tego było mało, mężczyzna w ogóle nie posiadał prawa jazdy.

We wtorek (19 września) w nocy dyżurny włodawskiej komendy otrzymał zgłoszenie, że samochód uderzył w ogrodzenie jednej z posesji we Włodawie. Policjanci zastali na miejscu kierującego Toyotą Land Cruiser 21-latka i wstępnie ustalili, że młody mężczyzna najprawdopodobniej nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze i wpadł w poślizg, a następnie uderzył w ogrodzenie posesji. – Badanie alkomatem przeprowadzane przez policjantów wykazało, że 21-latek z gminy Uścimów miał w organizmie ponad 1,6 promila alkoholu – mówi Elwira Tadyniewicz z KPP we Włodawie. – Dodatkowo, po sprawdzeniu w systemach okazało się, że młody mężczyzna wsiadł za kierownicę pomimo tego, że w ogóle nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi. Teraz 21-latek odpowie przed sądem za kierowanie w stanie nietrzeźwości. Grozi mu do 2 lat więzienia oraz konsekwencje finansowe. Młody mężczyzna nie uniknie też odpowiedzialności za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym i jazdę bez uprawnień. (bm)