Trąba powietrzna

W piątek przed godz. 10 przez Krasnystaw najprawdopodobniej przeszła niewielka trąba powietrzna. Na szczęście ominęła centrum miasta. Połamała natomiast kilkanaście drzew, uszkodziła garaże i tunele na ogródkach działkowych, a nawet zerwała dach z domu przy ul. Kościuszki.

krasnostawska.pl3 copyJak relacjonuje Tomasz Chuszcza z portalu krasnostawska.pl, który znalazł się w epicentrum trąby, drzewa pod wpływem huraganowego wiatru zostały wyrwane z ziemi z korzeniami lub połamane. – O tym, że była to trąba powietrzna, świadczą nie tylko relacje świadków, a także wspomniane drzewa powywracane w różne strony. Tor przejścia żywiołu przebiegał od Rońska, dalej prawdopodobnie przez wiadukt na ul. Piłsudskiego, wzdłuż fragmentu ulicy Granicznej, przez plac ciepłowni i obok bazy KSM, przez róg osiedla Serbinów, następnie przez ul. Sobieskiego w kierunku osiedla Jagiellońskiego i ulicy Kościuszki, gdzie doszło m.in. do zrywania dachów, aż po las Borek – opowiada Chuszcza. Przy ul. Leśnej gałęzie połamanego drzewa uszkodziły samochód, a przy Granicznej wielkie drzewo spadło na blaszane garaże. – Od dawna apelujemy, by ktoś te drzewa pościnał – mówili nam spotkani na miejscu właściciele garaży. – Tym razem nikomu nic się nie stało, nawet żadne auto nie ucierpiało, no ale jeden garaż praktycznie nie nadaje się do użytku. Mamy tu jeszcze kilka drzew, które tylko czekają, żeby się na nas zawalić. Ale nikogo to nie obchodzi! – denerwowali się.
Silny wiatr uszkodził też linię energetyczną na ul. Kościuszki, porwał tunele foliowe na ogródkach działkowych, niektóre przenosząc o kilkaset metrów. Trąba zahaczyła też o Wincentów, gdzie zerwała dach z domu. (kg, fot. kg i krasnostawska.pl)