Trąbią na baczność

– Przez to trąbienie pociągów nasze życie zmieniło się w koszmar. Słychać je o każdej porze dnia i nocy, a my jesteśmy bliscy załamania nerwowego – mówią chełmianie mieszkający w okolicy przejazdu kolejowego przy ul. Metalowej. Kolej przyznaje, że wprowadziła dodatkowe procedury i maszyniści zbliżający się do przejazdu podają sygnał „baczność” dla podniesienia bezpieczeństwa w miejscu, gdzie nie tak dawno doszło do tragedii.

Wypadek na przejeździe kolejowym przy ul. Metalowej, w którym zginęła matka z córką, wstrząsnął chełmianami. Każdy kierowca, który tamtędy przejeżdżał wie, że ograniczona jest tam widoczność na tory. Po tragicznym wypadku, Kolej zapowiedziała przebudowę przejazdu i poprawę bezpieczeństwa w tym miejscu. Modernizacja przejazdu rozpoczęła się dwa tygodnie temu. Wraz z tym wprowadzono „dodatkowe procedury”, które spędzają sen z powiek okolicznym mieszkańcom.

– Maszyniści mają pozwolenie na wielokrotne używanie sygnałów dźwiękowych przy zbliżaniu się do przejazdu, a dla nas to prawdziwy koszmar – mówi nasz czytelnik. – Pociągi przejeżdżają tamtędy bardzo często: wczesnym rankiem, późnym wieczorem. O każdej porze słychać to trąbienie, które przeszkadza nam normalnie funkcjonować. To nie do wytrzymania, nerwicy można się nabawić. Dzwoniłem do Kolei w tej sprawie. Nie było łatwo dodzwonić się do kogoś, kto orientowałby się w sprawie. W końcu, gdy się udało z taką osobą skontaktować, usłyszałem, że priorytetem jest bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Zgadzam się, ale nie kosztem nas. Poza tym w pierwszej kolejności trzeba poprawić widoczność na przejeździe, a w tej kwestii niewiele się zmieniło.

Z wyjaśnień przekazanych przez Kolej wynika, że sygnały dźwiękowe „baczność” to tymczasowe rozwiązanie.

– Dla podniesienia poziomu bezpieczeństwa wprowadzone zostały dodatkowe procedury – mówi Karol Jakubowski z zespołu prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. – Maszyniści zbliżający się do przejazdu podają dodatkowy sygnał „baczność”. Po przebudowie przejazdu, zainstalowaniu nowych, automatycznych urządzeń sterujących rogatkami, sygnalizacji świetlnej, nowej nawierzchni drogowej i oświetlenia, podawanie sygnałów przez maszynistów nie będzie konieczne. Modernizacja przejazdu rozpoczęła się w ubiegłym tygodniu. W pierwszej kolejności układane będą kable zasilające. W drugiej połowie września ruszy przebudowa nawierzchni drogowej. W następnym etapie zostaną zainstalowane rogatki i sygnalizacja. Całość prac zakończy się w listopadzie br. (mo)