Tracimy majątki w sieci

Tzw. Pion Cyber, tajna polska policja ds. walki z cyberprzestępczością uważana jest za jedną z najlepszych na kontynencie europejskim. Tylko podczas ostatniej akcji EMMA 5 agenci tej struktury wykryli w Polsce 207 „mułów finansowych”, które dokonały strat na szkodę naszych obywateli na kwotę miliona euro. 1 października rozpoczął się Europejski Miesiąc Cyberbezpieczeństwa. W czasach pandemii ten problem urasta do gigantycznych rozmiarów.


– W akcji EMMA 5 (European Money Mull Action Basse) brali udział policjanci z 30 krajów. Ustalili blisko 100 organizatorów, którzy narazili ludzi na 4500 nielegalnych transakcji przy pomocy np. fałszywych ofert pracy, poprzez wykradanie tożsamości internautów, instalowanie złośliwego oprogramowania. Druga wielka akcja przeprowadzana była przez 19 krajów w sferze operacji dotyczących oszustw na platformach sprzedażowych i na tworzeniu fałszywych sklepów ecommerce – mówi oficer operacyjny Biura do Walki z Cyberprzestępczością Komendy Głównej Policji.

Zwraca on uwagę, że pandemia koronawirusa wzmaga cyberprzestępczość w znacznym stopniu. Znacznie wzrósł handel i usługi oferowane w sieci. A ludzie żyjący w czasach niepewności, często nie weryfikują kontaktów w Internecie, podejmują decyzje pod wpływem impulsu o łatwiejszym zarobku, zapewnieniu sobie bezpieczeństwa w życiu, itd.

Nie ma tygodnia, żeby policja lubelska nie notowała nowych przestępstw internetowych. Jedna z przedsiębiorczyń straciła w ciągu ostatnich dni 18 tys. zł, bo zezwoliła przestępcom na zdalne sterowanie jej komputerem. Obiecali jej odzyskanie 30 tys. zł od firmy, z którą współpracowała. Gdy zorientowała się, że z jej konta błyskawicznie wypływają pieniądze, zatelefonowała do banku, żeby zablokować konta.

Pieniądze przestały wypływać, ale przestępcy zdążyli wypłacić sobie wspomnianą kwotę. Z kolei 66-letni emeryt, na prośbę „telefonicznego doradcy” zainstalował na swoim telefonie aplikację, dzięki której miał zyskać na kupnie kryptowalut. Stracił 4500 zł, przestępcy zaciągnęli na niego kredyt w wysokości 40 000 zł, ale bank zablokował dalszy przelew środków z pożyczki – wcześniej dzwoniąc do oszukanego mężczyzny z pytaniem o potwierdzenie zobowiązania.

O innych zagadnieniach bezpiecznego korzystania z Internetu można posłuchać w policyjnym podcastcie #WspólnieBezpieczni w cyberprzestrzeni. LT