Trawy płoną, drzewa padają, dachy fruwają

Miniony tydzień i okres świąt Wielkiej Nocy to czas intensywnej pracy strażaków z powiatu krasnostawskiego. – Mieliśmy mnóstwo zgłoszeń dotyczących wypalania traw, powalonych drzew i zniszczonych dachów – mówi Kamil Bereza, rzecznik straży pożarnej w Krasnymstawie.

Kraśniczyn, Izbica, Tarnogóra, Wólka Kraśniczyńska czy Nowiny – nie ma dnia, by strażacy z terenu powiatu krasnostawskiego nie musieli walczyć z palącymi się tam polami czy trawami. – Niestety, jak co roku wiosną, jest to prawdziwa plaga – mówi Kamil Bereza, rzecznik krasnostawskiej straży pożarnej. Nie pomagają groźby kar finansowych i apele, że wypalanie pól jest szkodliwe dla żyzności gleby i niebezpieczne dla zwierząt, a nawet ludzi. Bywało, że wiatr przenosił ogień z łąki na stojące nieopodal domy.

– Inną plagą ostatnich dni były powalone przez silny wiatr drzewa, np. na drodze w Tarzymiechach w gminie Izbica, ale i w wielu innych miejscach. Na skutek wichur mieliśmy też kilka zerwanych dachów, np. na Szkole Podstawowej w Jaślikowie w gminie Krasnystaw. Zerwana blacha uszkodziła dwa samochody, czy w Bobrowem w gminie Żółkiewka. W Wirkowicach w gminie Izbica wiatr zerwał z kolei linię energetyczną – dodaje Bereza.

Nietypowym był za to pożar sterty opon zalegających przy ZSP nr 1 w Krasnymstawie. Spłonęło 30 opon z około 80. Ogień ktoś zaprószył. Kto? Nie wiadomo. (kg)