Trudno zasnąć

Mieszkańcy bloków sąsiadujących z „Biedronką” przy ul. Lubelskiej skarżą się na późne pory dostaw towaru do sklepu. Jak mówią, te kończą się czasem dopiero po godzinie 22 i zakłócają ciszę nocną.

– Bardzo proszę o interwencję dotyczącą zakłócania ciszy nocnej przez „Biedronkę” – napisała w e-mailu do redakcji mieszkanka jednego z boków sąsiadujących ze sklepem sieci przy ul. Lubelskiej. – Od mniej więcej tygodnia znów zaczęły się późne dostawy. Kończą się one chwilę przed godziną 22 albo już po. Mieszkam kilkadziesiąt metrów od sklepu i nawet przy zamkniętych oknach wszystko słychać. Współczuję tym, którzy mieszkają bliżej. Wielu osobom na osiedlu to przeszkadza. Ludzie wieczorem chcą odpocząć; niektórzy mają małe dzieci, które hałas przy rozładunku budzi. Ja też nie mogę wyspać się do pracy, a wstaję o 5 rano. Czy ten sklep nie wie, co to cisza nocna?
Chełmianka dodaje, że w ubiegłym roku dostawy towaru też odbywały się późnym wieczorem lub w nocy, ale po interwencji mieszkańców sklep zapewnił, że będą one kończyć się przed godziną 18.
Biuro Prasowe Jeronimo Martins Polska w odpowiedzi na uwagi mieszkańców tłumaczy, że późniejsze dostawy miały charakter incydentalny i były spowodowane awarią oraz utrudnieniami na drodze.
– Rozumiemy, że działanie placówki handlowej w pobliżu budynków mieszkalnych, oprócz oczywistych korzyści, może wiązać się także z potencjalnymi niedogodnościami – czytamy w odpowiedzi. – Zapewniamy, że podejmiemy stosowne działania, które umożliwią odjazd ciężarówki jeszcze przed ciszą nocną. Jednocześnie zachęcamy naszych klientów do zgłaszania uwag dotyczących funkcjonowania sklepów za pośrednictwem Biura Obsługi Klienta. Jest to najskuteczniejszy sposób wyjaśniania wszelkich kwestii. (w)