Trzech nastolatków wjechało w pociąg

Ścigali się nocą na skuterze i motocyklu. Przez myśl im nawet nie przeszło, żeby zatrzymać się przed niestrzeżonym przejazdem kolejowym. Pojazdy dosłownie wbiły się w pociąg towarowy. Z ciężkimi obrażeniami ciała dwaj 17-latkowie trafili do chełmskiego szpitala. 16-latek leży w klinice w Lublinie. Możliwe, że straci rękę.

 

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w piątek (23 września) około godz. 22. Po zmroku trzej nastolatkowie ze Srebrzyszcza (gm. Chełm) wybrali się na przejażdżkę. Jechali w stronę Okszowa. Jeden z nich rzucił hasło: „ścigajmy się”. Wyścig zakończyli nagle i niespodziewanie – na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Kozie-Gotówce. Motocykl i skuter chłopców wjechały w bok pociągu towarowego jadącego z Chełma do Włodawy.
Tak wynika ze wstępnych ustaleń. Mieszkańcy Srebrzyszcza są w szoku. Jak mówią, większość z nich prawie nigdy nie zatrzymuje się przed przejazdem w tym miejscu: – Pociągi prawie wcale tamtędy nie jeżdżą. Towarowy kursuje nad wyraz rzadko. Każdy co dzień jedzie tamtędy, ale nie hamuje. Bo i po co?
Chłopcy nie spodziewali się, że akurat tego feralnego wieczoru natkną się na pociąg. Maszynista dawał sygnały dźwiękowe, a oni nie byli już w stanie wyhamować. Ten błąd kosztował ich wiele.
Dwóch 17-latków karetka przewiozła do chełmskiego szpitala. Jeden z nich miał otwarte złamanie goleni, leży na ortopedii. Drugi z wielonarządowymi obrażeniami trafił na chirurgię. W najgorszym stanie znajduje się trzeci z trójki kolegów. 16-latek ze zmiażdżoną ręką został przetransportowany do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Lublinie. Z nieoficjalnych informacji wynika, że prawdopodobnie dojdzie do amputacji ręki. (pc)