Trzy promile i cios w głowę dziecka

– Przedrzeźniał mnie, był niegrzeczny – miała się tłumaczyć ze swojego zachowania 36-latka. Pijana „mamusia” uderzyła swojego syna. Dziecko uciekło do sąsiada, a do domu zawitała policja.

W ubiegły wtorek (19 maja) dyżurny komendy otrzymał zgłoszenie o tym, że nietrzeźwa matka opiekuje się swoim 8-letnim synem.

– Policjantów o pomoc w interwencji poprosili pracownicy opieki społecznej, którzy przyszli do podopiecznej – mówi podkom. Ewa Czyż, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.

Rodzina z ul. Lubelskiej jest dobrze znana mundurowym. Dotychczas jednak problemy sprawiała starsza córka 36-latki, dziewczyna często uciekała. Tym razem swoim zachowaniem naraziła się matka. Podobno kobieta miała dość ciągłego przebywania z 8-letnim synem, który stawał się coraz bardziej męczący i niegrzeczny. Napiła się (a raczej ostro zabalowała, bo badanie wykazało u niej ponad 3 promile alkoholu) i uderzyła syna. Ten pobiegł do sąsiadów.

Do rodziny zapukała pracownica opieki, a zaraz potem policjanci, którzy zabrali 36-latkę do komendy. Chłopiec w tym czasie został przebadany przez załogę karetki pogotowia i oddany pod opiekę członków dalszej rodziny. Nic mu nie dolegało. – Kobieta po wytrzeźwieniu usłyszała zarzuty narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Czyn ten zagrożony jest karą pozbawienia wolności do lat 5 – dodaje podkom. Czyż.

O sprawie zostanie też poinformowany sąd rodzinny. (pc)