Tu ciągle jest klepisko…

Wakacje, pogoda sprzyja grze w piłkę, a młodzież ze Sławina nie ma gdzie jej pokopać, bo jedyne ogólnodostępne boisko przy ul. Altanowej, choć powstało zaledwie przed dwoma laty, nie nadaje się do gry. Zamiast murawy jest gołe klepisko. I mimo wielu interwencji radnych i deklaracji ratusza w tym roku raczej nic się nie zmieni ale w nagrodę za cierpliwość mieszkańcy prawdopodobnie dostaną dodatkowo plac zabaw.
O zniszczonym obiekcie przy ul. Altanowej, który miasto obiecywało odnowić, regularnie przypomina prezydentowi miasta radny Stanisław Brzozowski (PiS). – „Nie będę powtarzał po raz kolejny argumentów, dlaczego należy przeprowadzić renowację tego boiska, bo wydaje mi się to oczywiste” – pisze w ponownej interpelacji do prezydenta Krzysztofa Żuka. – „Stan tego boiska z każdym dniem jest gorszy. Aktualnie to jest goła ziemia, która po deszczu zupełnie nie nadaje się do gry w piłkę. Nasza dzielnica Sławin jest szczególnie uboga, jeśli chodzi o jakąkolwiek infrastrukturę sportową. Cieszyliśmy się, że choć będzie to boisko, ale od dłuższego czasu nie ma jak na nim grać”.
Miasto już w ubiegłym roku obiecywało, że boisko poprawi, ale w międzyczasie okazało się, że inwestycja musi być poważniejsza niż sama renowacja murawy. Urzędnicy uznali, że jedynym trwałym rozwiązaniem będzie położenie sztucznej nawierzchni. Na inwestycję przeznaczyli 400 tys. zł. – By móc położyć podkład pod sztuczną nawierzchnię, musimy przebudować sieć wodociągową biegnącą pod boiskiem. Zapewne prace przeciągną się się na kolejny rok – mówi Tadeusz Dziuba, dyrektor Wydziału Inwestycji i Remontów UM Lublin.

Plac zabaw przy okazji?

Boisko z nową nawierzchnią jest bardzo potrzebne. Aktualnie widzimy, jak mocno jest zużyte – dodaje Radosław Osiak, przewodniczący zarządu dzielnicy Sławin. Przypomnijmy, że jest to jedyne nie szkolne boisko w stale rozbudowującej się dzielnicy. Lokalna rada zwróciła się do urzędu miasta z wnioskiem o wykup działki przylegającej do boiska od strony wschodniej. – Można by było wówczas urządzić tam plac zabaw dla najmłodszych dzieci, na który jest również zapotrzebowanie społeczne – mówi Osiak. – Zakup działki jest potwierdzony, wpisany do budżetu miasta.
W Wydziale Geodezji usłyszeliśmy, że działka należy już do miasta. – Została nabyta aktem notarialnym z 24 maja. To 15 arów – precyzuje Joanna Gajak, zastępca dyrektora WG. Tym samym przed radą dzielnicy pozostaje jedynie procedura inwestycyjna. BCH