Turniowa walczy o postój

Mieszkańcy bloku przy ul. Turniowej 5 w Lublinie walczą o zniesienie zakazu parkowania po obu stronach ich ulicy. Przez dwadzieścia kilka lat zostawiali swoje samochody na szosie, teraz grożą im za to mandaty. O niezgodne z prawem postawienie znaku utrudniającego im życie oskarżają Zarząd Dróg i Mostów oraz mieszkańców sąsiednich posesji. Ich skarga na dyrektora ZDiM była nawet przedmiotem obrad na ostatniej, październikowej sesji Rady Miasta Lublin.
Ulica Turniowa to niewielka, wąska uliczka znajdująca się na Czubach Południowych na osiedlu Górki. W gęsto zaludnionej okolicy od lat jest spory kłopot z zaparkowaniem auta. Z tym problemem borykają się zwłaszcza mieszkańcy starszych bloków, które po prostu nie mają własnych parkingów. Mieszkańcy ul. Turniowej 5 korzystać mogą zaledwie z sześciu miejsc postojowych, znajdujących się w pobliżu ich bloku. Przez ponad 20 lat zostawiali swoje samochody po prawej stronie ulicy, parkując częściowo na chodniku. Gdy ul. Turniowa zyskała niedawno status drogi wewnętrznej, zaczęły się problemy.

Kolejne zakazy nic nie dały

W związku z licznymi skargami na złe parkowanie 26 marca ubiegłego roku przy bloku na Turniowej 5 pojawił się znak zakazu postoju i na mieszkańców posypały się mandaty. Chcąc uniknąć kary, zostawiali swoje auta przed zakazem, blokując z kolei wjazd w głąb osiedla. ZDiM postanowił więc rozwiązać problem, stawiając znak zakazu postoju tym razem tylko po prawej stronie drogi. Lokatorzy z Turniowej zaczęli wtedy zostawiać swoje auta po lewej stronie, co z kolei rozzłościło mieszańców bloku z naprzeciwka, przy ulicy Wyżynnej 43. Skarżyli się oni na wzrost poziomu hałasu i zanieczyszczeń spalinami, a także na niszczenie okolicznej zieleni.

Jest tylko wola karania…

W tej sprawie w kwietniu ubiegłego roku Zarządca Nieruchomości GESTOR, administrujący blokiem wspólnoty mieszkaniowej przy Wyżynnej 43. zwrócił się z pismem do Zarządu Dróg i Mostów, sugerując, że jedynym rozwiązaniem problemu na Turniowej będzie ponowne wprowadzenie całkowitego zakazu parkowania i to na całej ulicy. W lipcu 2015 taki znak został postawiony, o czym jak mówią mieszkańcy Turniowej 5, dowiedzieli się z zaskoczenia. – Niestety, widzimy, że nie ma woli rozwiązania tego problemu, jest tylko wola karania mieszkańców – mówi Elżbieta Bednarczyk, mieszkanka bloku przy Turniowej 5. Jak twierdzi nasza rozmówczyni, znak zakazu postawiony został z inspiracji zarządcy Wyżynnej 43. – Do dziś nie otrzymaliśmy właściwej, stałej organizacji ruchu na naszej ulicy, o którą prosiliśmy w naszych pismach do Zarządu Dróg i Mostów – dodaje.
Skarga wspólnoty mieszkaniowej z ulicy Turniowej na dyrektora ZDiM w sprawie nieudzielenia odpowiedzi na wysłane pisma była przedmiotem obrad ostatniej, październikowej sesji Rady Miasta Lublin. Została ona oddalona. – „Skarżącym została przesłana kopia z części graficznej zatwierdzonego projektu stałej organizacji ruchu w zwyczajowej formie – załącznika graficznego, co w całości wypełniło złożone przez nich żądanie” – czytamy w uzasadnieniu do projektu uchwały w sprawie skargi. Jednocześnie prezydent Krzysztof Żuk zadeklarował że zwróci uwagę na problem mieszkańców Turniowej. – W związku z silną kolizyjnością tego zakazu warto rozważyć kolejny raz nową organizację ruchu i Zarząd Dróg i Mostów pochyli się nad nią ponownie – zadeklarował prezydent podczas sesji.

Radny pod obstrzałem, chociaż się stara

A sprawa parkowania na Turniowej jest tak bardzo drażliwa, że w czasie sesji rady miasta pojawiły się również insynuacje, że znak zakazu został postawiony dlatego, że przewodniczący rady dzielnicy Czuby Południe Wiesław Piotr Wnuk jest mieszkańcem Wyżynnej 43.
– Ulicę Turniową pilotujemy nie od dzisiaj – mówi na to Wiesław Wnuk, przewodniczący rady dzielnicy Czuby Południowe. – Ja osobiście dążę do rozwiązania tego konfliktu, kilkakrotnie występowałem z projektami budowy parkingu dla mieszkańców dzielnicy Czuby Południowe. Trzeba iść w stronę rozwiązań, które są możliwe. Do ostatniego Budżetu Obywatelskiego złożyłem projekt (M107 – red.) dotyczący budowy nowych miejsc parkingowych dla wszystkich mieszkańców osiedla Górki, bo wielu mieszkańców zmaga się z podobnym problemem – deklaruje Wiesław Wnuk.
JUlica Turniowa, na której znajdują się bloki powyżej pięciu pięter, musi być przejezdna również ze względu na dojazd specjalistycznego sprzętu, np. wozów strażackich z długimi drabinami, a one potrzebują szerokiej drogi. Takie są względy bezpieczeństwa, ale mieszkańcy Turniowej twierdzą, że obok nie są one aż tak restrykcyjnie przestrzegane.
– Dlaczego nasza ulica stoi pusta, a na sąsiednich, takich samych pod względem szerokości, ludzie parkują na chodnikach i trawnikach, jak sobie chcą. Dlaczego tam jest bezpiecznie, a my mamy szlaban? – pyta Elżbieta Bednarczyk. – Chcemy i dążymy do przywrócenia stanu sprzed zakazu, czyli możliwości parkowania po prawej stronie ulicy. Tak było dobrze przez dwadzieścia cztery lata, to po co to zmieniać? – dodaje.
(EM.K.)

Sąsiad dzwoni na sąsiada

Straż Miejska na bezpośredni wniosek okolicznych mieszkańców interweniowała w sprawie złego parkowania w 2015 na Turniowej 37 razy, a w roku bieżącym było już 45 takich interwencji – mówi Robert Gogola, rzecznik prasowy lubelskiej Straży Miejskiej.