Twoja córka zabiła! Płać!

36 tysięcy zł przekazała oszustowi 71-latka myśląc, że pomaga córce, która spowodowała śmiertelny wypadek. – Niestety, pomimo wielokrotnych apeli i ostrzeżeń, wciąż dochodzi do tego typu przestępstw – mówi Piotr Wasilewski z krasnostawskiej policji.

W poniedziałek, 27 sierpnia, do 71-letniej mieszkanki Krasnegostawu zadzwonił nieznany mężczyzna. – Twierdził, że jej córka miała wypadek, w którym zabiła kobietę. Powiedział również, że rodzina tej kobiety chce 160 tys. odszkodowania, a córka w tej chwili jest w prokuraturze lub w sądzie. W rozmowie przekonywał, że jak nie wpłaci część tej sumy, to córka zostanie łagodniej potraktowana – opowiada Piotr Wasilewski, rzecznik krasnostawskiej policji. W trakcie rozmowy w tle słychać było głos kobiety mówiącej: „Mamo, zabiłam kobietę. Ona nie żyje.”

Przerażona 71-latka myśląc, że to głos córki, wzięła z domu oszczędności syna, a następnie poszła do banku i wypłaciła kolejne pieniądze. – Przez cały czas byłą instruowana przez mężczyznę, który utrzymywał z nią kontakt telefoniczny. Po wypłaceniu gotówki, kobieta skierowała się we wskazane miejsce, a następnie przekazała nieznajomemu mężczyźnie 36 tys. zł – dodaje Wasilewski.

Dopiero po tym fakcie 71-latka zadzwoniła do swojego syna i córki. Wtedy zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa. – Kolejny raz apelujemy o zachowanie zdrowego rozsądku w takich sytuacjach. Nie ufajmy nieznajomym. Nigdy nie przekazujmy pieniędzy obcym osobom – podkreśla rzecznik. (kg)