Tydzień świętych kobiet

Miniony tydzień upłynął w Kościele katolickim pod znakiem świętych kobiet: 22 lipca – św. Marii Magdaleny, 23 – św. Brygidy Szwedzkiej, 24 – św. Kingi, 26 – św. Anny i 29 lipca – św. Marty.


Najważniejszą z nich była św. Anna – matka Maryi i babka Zbawiciela świata. 26 lipca Kościół obchodził wspomnienie liturgiczne Joachima i Anny, rodziców Najświętszej Maryi Panny. To wyjątkowy dzień dla babć i dziadków, o których warto pamiętać i cenić ich nie tylko w styczniu. Ewangelie o rodzicach Matki Najświętszej milczą, ale zasługują oni na naszą pamięć i uwagę. Wiele wiadomości możemy znaleźć w pismach apokryficznych, pochodzących z początków chrześcijaństwa. Anna była córką kapłana betlejemskiego. Otrzymała staranne wychowanie, pogłębione przez służbę w świątyni jerozolimskiej. Poślubiła Galilejczyka – niezwykle bogatego Joachima. Obydwoje pochodzili z rodu Judy z królewskiego domu Dawida.

Św. babcia

Małżonkowie bardzo się kochali, nie mogli mieć jednak dzieci. Było to uważane w społeczności żydowskiej za hańbę i karę Bożą. Anna, modląc się nieustannie, jednak wierzyła w cud – znała z Pisma Świętego wiele historii, w których Bóg obdarzał potomstwem bezpłodne pary. Joachim nawet udał się na pustynię, by w samotności przed Bogiem przeżywać swoje cierpienie. Bóg wysłuchał ich próśb. Anioł przekazał Annie informację, że nie tylko pocznie i urodzi córkę, ale o jej potomstwie będzie się mówiło na całej ziemi. Dziewięć miesięcy później na świat przyszła Maryja. Na pierwsze urodziny córki Joachim wydał wystawną ucztę. Podobnie uczynił później, gdy małżonkowie chcieli ofiarować ją Bogu. Wtedy dziewczynka sama już wbiegła do świątyni, jakby spieszyła się ku Bogu. Wiele źródeł podaje, że Anna, która urodziła swą córkę po dwudziestu latach małżeństwa, dożyła późnej starości. Maryja mogła się od niej wiele w tym czasie nauczyć. Św. Anna z pewnością była też dobrą babcią dla swojego Najświętszego Wnuka – Jezusa Chrystusa. Czczono ją od wczesnego okresu chrześcijaństwa.

Samotrzecia

Często św. Anna przedstawiana jest jako Samotrzecia, czyli osoba trzymająca na rękach małą Maryję i małego Jezusa. Cudowny obraz Św. Anny Samotrzeciej znajduje się w kościele pod wezwaniem św. Anny w Lubartowie. Ojcowie Kościoła, zwłaszcza Wschodniego, wiele mówili o jej świętości. Przedstawia się ją często, jak uczy swą małą córeczkę czytać Pismo Święte. Najstarszym wizerunkiem św. Anny jest fresk z katedry w Faras. Nad jej głową i obok znajduje się grecki napis: „Anna, Matka Bogurodzic(y)”. (Co ciekawe pozostałości Faras – stolicy afrykańskiego królestwa Nubii – obecny Sudan – odkopali w latach sześćdziesiątych polscy archeolodzy)

Święta Anna jest wzorem niewzruszonej ufności w Bożą wszechmoc. Jest patronką między innymi diecezji opolskiej, Hanoweru, kobiet rodzących, matek, wdów, położnic. Nie ma kliniki leczenia bezpłodności, w której nie znalazłaby się choć jedna figurka św. Anny. To także opiekunka gospodyń domowych oraz patronka pragnących dobrej śmierci. Wraz z Joachimem są też patronami, jak już wspominaliśmy, dziadków. Św. Joachim był od niepamiętnych czasów czczony w Kościele wschodnim, a od VI w. zaobserwowano jego publiczny kult we wszystkich krajach. Na miejscu domu świętych Joachima i Anny w Jerozolimie św. Helena wybudowała w IV w. kościół.

Istnieje wiele sanktuariów i kościołów pod wezwaniem św. Anny. Jadąc na wakacyjny wypoczynek nad jezioro Firlej, warto zajrzeć do kościoła św. Anny w Lubartowie, który od 26 lipca 2008 roku posiada godność bazyliki mniejszej. Pielgrzymują tam między innymi bezpłodne małżeństwa. W każdy czwartek o godz. 10.00 w bazylice odprawiane są msze św. przez wstawiennictwo patronki. Coraz częściej pojawiają się intencje zamawiane przez babcie nie tylko z miasta i okolicy, ale z różnych stron Polski. Nie ma tygodnia, by do sanktuarium nie przyjeżdżali pielgrzymi czy to z sąsiednich dekanatów, czy z diecezji siedleckiej, a nawet z bardziej odległych stron. Święta Anna jest w Lubartowie czczona jako patronka rodzin od 1738 roku, czyli od czasów konsekracji kościoła. Ciągle wzrastająca obecność pielgrzymów świadczy o żywotności kultu św. Anny.

Elżbieta Kasprzycka

W dniach 24 – 26 lipca w lubartowskim sanktuarium miały miejsce uroczystości patronalne. 24 lipca odbyła się Msza św. za zmarłych na cmentarzu parafialnym. W wigilię uroczystości odpustowej mszę św. sprawował i poprowadził procesję różańcową z wizerunkiem św. Anny po ulicach miasta bp Mieczysław Cisło. Natomiast sumie odpustowej, 26 lipca przewodniczył ks. abp Stanisław Budzik. Arcybiskup zwrócił uwagę na to, że św. Anna jest patronką wychowania i życia rodzinnego, dlatego przychodzą do niej zarówno starsi, by zawierzyć jej owoce swojej pracy, wykonywanej z myślą o młodszym pokoleniu, małżonkowie i rodzice, aby oddać jej w opiekę rodziny i dzieci, a także młodzi by odnaleźć drogę swojego powołania i samotni oraz chorzy żeby w jej ręce złożyć swoje obawy i cierpienia i przemienić je w zbawienie.