Tylko i aż 1 procent

Dla nas to tylko kilka sekund. Tyle czasu zajmuje wpisanie numeru KRS w rozliczeniu podatkowym. Ten drobny gest pomaga ratować potrzebujących. W tym wydaniu „Nowego Tygodnia” apelujemy o przekazanie podatku Filipowi Zakrzewskiemu.

Paulina Zakrzewska o tym, że jej synek ma zespół Downa, dowiedziała się dopiero w trzeciej dobie po jego urodzeniu. Wtedy jeszcze lekarze, stawiając diagnozę, dodawali słowa: chyba, prawdopodobnie, wszystko na to wskazuje. Ale gdy maleńkiemu Filipkowi wykonano badania genetyczne, nie było już wątpliwości.
Młodej kobiecie, wówczas 26-letniej, świat wywrócił się do góry nogami. – Niby każdy z nas wie, co to jest zespół Downa, jak wyglądają dzieci, które cierpią na taką chorobę, z jakimi problemami się zmagają. Niby. Gdy dotyka to twojego dziecka, nic już nie jest tak oczywiste – przyznaje mama chłopca.
Dziś Filip ma 4 lata. Choć jest maleńki (o wiele niższy od swoich rówieśników) bardzo dobrze rozwinął się ruchowo. Nie bez znaczenia były tu rehabilitacja, turnusy rehabilitacyjne oraz kontakt z dziećmi w Przedszkolu Niepublicznym „Razem”. Gorzej jest w przypadku mowy. – Chociaż doskonale rozumie, co się do niego mówi, sam niewiele odpowiada – mówi Paulina.
U Filipa pierwsze zdania nie zjawią się same, tak jak w przypadku zdrowych dzieci. Tu potrzebni są specjaliści i niestety – kosztowne leczenie.
– Turnusy dla dzieci z jego schorzeniem nie są refundowane przez NFZ. Kosztują ponad 5,7 tys. zł. Dużym kosztem są także turnusy logopedyczne – 2,7 tys. zł, a także rehabilitacja tu na miejscu, w Chełmie – wylicza mama Filipa.
Dlatego już od kilku lat rodzina i znajomi Zakrzewskich starają się ich wesprzeć i organizują zbiórkę na rzecz chłopca. Każdy może dołączyć do akcji. Wystarczy, że w rocznym rozliczeniu podatkowym wpisze numer KRS 0000 1864 34, a w rubryce cel szczegółowy: 130/Z Filip Zakrzewski.
– Z góry dziękujemy za okazane wsparcie – mówią rodzice Filipka.
Chłopiec jest podopiecznym Fundacji „Słoneczko”. (mg)