Tysiące dostaną Szlachetną Paczkę

Marsz inaugurujący tegoroczną akcję w Lublinie

Ruszyła tegoroczna edycja Szlachetnej Paczki. To jeden z największych i najskuteczniejszych programów charytatywnych w Polsce. W zeszłym roku w działania Szlachetnej Paczki włączyło się ponad 635 tys. osób, a łączna wartość pomocy materialnej przekazanej potrzebującym rodzinom przekroczyła 47 miliona złotych.


Od 16 listopada na stronie www.szlachetnapaczka.pl pojawiły się historie tysięcy rodzin z całej Polski, do których w tym roku dotarli wolontariusze Szlachetnej Paczki. – Darczyńcą przygotowującym paczkę może zostać każdy: wystarczy wybrać rodzinę z internetowej bazy dostępnej na stronie i wspólnie ze znajomymi czy przyjaciółmi spełnić konkretne potrzeby, te najpilniejsze, ale i marzenia osób potrzebujących, o które często nie chcą nawet prosić – podkreśla Sabina Sęk ze Szlachetnej Paczki w Lublinie.

Przez ostatnich kilka tygodni wolontariusze Szlachetnej Paczki odwiedzali rodziny dotknięte różnie pojmowanym niedostatkiem. Pytali o ich sytuację, najpilniejsze potrzeby oraz marzenia, wybrali tych, którzy rzeczywiście potrzebują pomocy.

Akcja Szlachetnej Paczki koncentruje się na idei niesienia mądrej pomocy. To nie wyłącznie świąteczny prezent, ale przede wszystkim próba nawiązania relacji z drugim człowiekiem, który potrzebuje uwagi i zainteresowania. Ludzie dotknięci biedą odzyskują nadzieję na poprawę swojej sytuacji nie tylko dzięki pomocy materialnej, ale przede wszystkim dzięki temu, że ktoś ich dostrzegł i w nich uwierzył. – Paczka umożliwia autentyczne spotkanie ludzi, którzy w innych okolicznościach prawdopodobnie nie mieliby okazji się poznać. Uświadamia, że zaledwie kilka ulic dalej mogą mieszkać osoby potrzebujące pomocy i wsparcia – dodaje Sabina Sęk.

Na pomoc czekają rodziny z całego województwa lubelskiego np. mieszkańcy Świdnika: pan Marek (55 l.) oraz pani Jadwiga (50 l.), rodzice Dawida (10 l.) Od 6. roku życia chłopiec cierpi na zanik mięśni. Mama Dawida także choruje – od 10 lat leczy się na schizofrenię. Rodzina utrzymuje się z pracy pana Marka, który jest jedynym żywicielem oraz z zasiłków (łącznie 4633 zł).

Po odliczeniu kosztów utrzymania mieszkania oraz raty zaciągniętego na leczenie chłopca kredytu pozostaje im ok. 544 zł miesięcznie na jednego członka rodziny. Wśród najważniejszych potrzeb wymieniają podnośnik ścienny LEVICARE Q140, który znacznie ułatwiłby codzienną opiekę i pielęgnację chłopca, na który obecnie ich rodziny nie stać. Ucieszyliby się również z bluzy oraz spodni dresowych dla chłopca, dzięki czemu byłoby mu ciepło w zimie.

Pomocy potrzebuje również mieszkanka Lublina: 72-letnia pani Anna. Dziesięć lat temu zmarł jej mąż. Niedawno została zmuszona do opuszczenia mieszkania, w którym mieszkała ponad 54 lata. Obecnie zajmuje mieszkanie przyznane jej przez urząd miasta. W skutek różnych perypetii życiowych, przeszła załamanie nerwowe, niezbędna okazała się pomoc psychiatry.

Dodatkowo choruje na zaćmę oraz ma problemy z chodzeniem. Utrzymuje się z renty rodzinnej po mężu w wysokości 1100 zł miesięcznie. Po uiszczeniu opłat związanych z utrzymaniem mieszkania oraz zakupem leków w łącznej kwocie 675 zł, pani Annie zostaje 425 zł miesięcznie. Kobieta potrzebuje węgla, żywności i środków czystości. Więcej historii osób potrzebujących pomocy na stronie: stronie www.szlachetnapaczka.pl w zakładce woj. lubelskie.

W tym roku Szlachetne Paczki trafią do rodzin z 648 rejonów w całym kraju. (EM.K.)