Uber wjechał do Lublina

Mieszkańcy Lublina mogą już korzystać z usług Ubera. Wkroczenie przedsiębiorstwa na lubelski rynek nie jest dobrą informacją dla miejscowych taksówkarzy. – Uber będzie konkurencją przede wszystkim dla Bolta, ale również dla nas – uważa prezes jednej z korporacji.

Nieco ponad rok temu do Lublina dotarł Uber Eats. Przyszedł czas na kolejny krok i od minionego czwartku lublinianie mogą korzystać z usług „właściwego Ubera”. – Lublin jest dla nas ważnym ośrodkiem w tej części kraju. Uruchomienie platformy do zamawiania przejazdów to naturalny, kolejny krok w budowaniu partnerstwa z miastem oraz oferowaniu nowoczesnych usług dla jego mieszkańców – mówi Michał Konowrocki, dyrektor zarządzający Uber Polska.

Czy wkroczenie Ubera do Lublina niepokoi lubelskich taksówkarzy? – Wydaje mi się, że Uber będzie konkurencją przede wszystkim dla Bolta, ale korporacje taksówkowe zapewne również odczują jego wejście na lubelski rynek. Wszystko będzie zależeć od pasażerów. Nie zmusimy ich do korzystania z usług tego czy innego operatora. Współczesny biznes polega na tym, że silniejszy wykańcza słabszego – ubolewa Tomasz Szczykutowicz, prezes Damel Taxi.

Uber jest dostępną na całym świecie aplikacją mobilną. – Umożliwiamy swoim użytkownikom dotarcie do celu z góry ustaloną trasą, za cenę znaną w momencie zamawiania pojazdu – zapewnia firma. Uber wkroczył do Polski pod koniec 2013 roku, ale oficjalnie zaczął świadczyć usługi w sierpniu 2014 roku. Z aplikacji mogą korzystać mieszkańcy m.in. Warszawy, Krakowa, Trójmiasta, Łodzi, Wrocławia czy Poznania. GR