Ubrania od celników

Wykryte przez celników podróbki posłużą potrzebującym

Ponad 350 męskich kurtek i bezrękawników przekazała Krajowa Administracja Skarbowa podopiecznym domów i ośrodków pomocy społecznej z województwa lubelskiego. W sumie odzież trafi do trzech placówek. Także do Świdnika


Przekazana na cele charytatywne odzież zatrzymana została przez funkcjonariuszy Oddziału Celnego w Tomaszowie Lubelskim. Towar jechał z Niemiec na Ukrainę. Uwagę funkcjonariuszy kontrolujących ładunek zwróciła m.in. bardzo niska cena odzieży wykazana na fakturach (przykładowo 2 dolary za kurtkę) oraz opakowania zbiorcze zamiast starannych-pojedynczych.

Sugerowało to, że towar – wbrew opisom na metkach – nie jest oryginalny, a firmowe znaki umieszczono na nim bezprawnie. Poinformowany o zdarzeniu pełnomocnik spółki 3M Company potwierdził, że kurtki i bezrękawniki są podróbkami. Ponieważ były one wymieszane z legalnym towarem, funkcjonariusze musieli dokładnie sprawdzić całość ważącego ponad tonę ładunku.

W ubiegłą środę, 28 listopada, odbyło się uroczyste przekazanie odzieży. 239 kurtek i 118 bezrękawników trafiło do trzech jednostek pomocy społecznej na terenie naszego województwa, w tym do Domu Pomocy Społecznej w Świdniku.

Jak podkreślają funkcjonariusze KAS, przekazanie odzieży na cele charytatywne możliwe było dzięki zgodzie i uprzejmości spółki 3M Company – właściciela znaku towarowego THINSULATE, którym bezprawnie opatrzone były kurtki i bezrękawniki.

KAS może nieodpłatnie przekazywać zatrzymywane towary takim instytucjom, jak m.in. zakłady opieki zdrowotnej, jednostki pomocy społecznej, placówki oświatowe czy np. organizacje charytatywne. Jednak nie wszystkie zatrzymywane przez celników towary nadają się do nieodpłatnego przekazania lub sprzedaży.

Np. niewiadomego pochodzenia leki, kosmetyki, środki ochrony roślin czy papierosy muszą być zniszczone – wiele z nich to towary wytwarzane poza jakąkolwiek kontrolą jakości i stanowiące potencjalne zagrożenie dla zdrowia użytkowników. (opr. w)