Uchylone uchwały, wydane wyroki

Na sesji radni gminy Dubienka uchylili uchwały w sprawie połączenia sołectw i ich statutów. Ale to nie oznacza końca tej procedury. Urzędnicy chcą, aby nowe statuty umożliwiały zdalne zebrania wiejskie, na których można byłoby wybrać sołtysów. Ich kadencja dawno się skończyła, a epidemia uniemożliwia tradycyjne wybory. Podczas posiedzenia mecenas gminy poinformowała o finale nieprawidłowości ujawnionych w gminnej spółce.

W „Nowym Tygodniu” informowaliśmy na bieżąco o podejmowanych w tym roku próbach połączenia niektórych sołectw w gminie Dubienka. Uchwały zapadły 8 września br. Okazało się jednak, że wojewoda lubelski unieważnił uchwałę o likwidacji sołectwa Janostrów i włączeniu go do sołectwa Brzozowiec. Podstawą do tego był popełniony przez gminę błąd formalny i niezachowanie odpowiednich terminów wyłożenia uchwały do zaopiniowania w ramach konsultacji społecznych. Krystyna Deniusz-Rosiak, wójt gminy Dubienka, przyznała, że błąd został popełniony, ale procedura zostanie rozpoczęta od nowa, a sprawa stanie na sesji. W piątek, 4 grudnia, radni uchylili uchwały w sprawie połączenia sołectw oraz uchwalenia statutów sołectw.

– To konsekwencja podjętej poprzednio uchwały w sprawie połączenia sołectwa Janostrów i Brzozowiec i utworzenia z nich sołectwa Brzozowiec – stwierdziła mecenas gminy Dubienka. – Nie mamy jeszcze wytycznych z organu nadzoru. Nie będziemy rozstrzygali naszych racji w tym zakresie przed sądem i w związku z tym dokonujemy uchylenia pozostałych uchwał dotyczących sołectw. Niezależnie od tego uchylamy też statuty sołectw również tych, które nie podlegały łączeniu. Zdecydowaliśmy się na to w związku z przedłużającym się stanem epidemii. Rozważamy dostosowanie tych statutów do zdalnego trybu obradowania na zebraniach, bo samo przeprowadzenie połączenia sołectw nie będzie dawało możliwości wyborów sołtysów, jeżeli stan ograniczeń w związku z epidemią będzie się przedłużał.

Za uchwałą głosowało dziesięciu radnych, jeden wstrzymał się od głosu (w obradach uczestniczyło 11 radnych). Urzędnicy dążą do tego, aby dopełnić formalności i w funkcjonujących w nowej organizacji sołectwach można było wybrać sołtysów. Kadencja dotychczasowych skończyła się na początku br., ale ze względu na epidemię i zamieszanie z łączeniem sołectw wyborów nie można było przeprowadzić. Urzędnicy mają nadzieję, że uda się to zrobić zdalnie.

Radni jednogłośnie głosowali za połączeniem ośrodka kultury z gminną biblioteką w jedną, samorządową instytucję kultury. Przyjęli też zmieniony regulamin utrzymania czystości i porządku w gminie, dostosowując go do przepisów w zakresie częstotliwości odbioru odpadów. Uchwalili też ulgę od opłaty za odbiór odpadów dla tych mieszkańców domów jednorodzinnych gminy Dubienka, którzy mają na posesjach kompostowniki. Ulga ta wynosi 1 zł od jednego mieszkańca danej nieruchomości.

Sprawiedliwości zadość?

Na koniec sesji wójt Deniusz-Rosiak poprosiła mecenas, aby poinformowała radnych o ważnym rozstrzygnięciu dotyczącym stwierdzonych jakiś czas temu nieprawidłowości w Przedsiębiorstwie Usługowo-Produkcyjnym w Dubience. „Nowy Tydzień” informował w ubiegłym roku, że nowy prezes PUP po objęciu stanowiska i analizie dokumentacji finansowej spółki stwierdził nieprawidłowości. W konsekwencji dyscyplinarnie zwolnił wtedy z pracy dwie osoby. Sprawa miała swój dalszy ciąg.

– Sprawa ta jest zapewne przedmiotem zainteresowania radnych, ponieważ przy ich wsparciu została podjęta decyzja o złożeniu zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa w związku z nieprawidłowościami w naszym przedsiębiorstwie usług produkcyjnych – oznajmiła na sesji mecenas gminy Dubienka. – To zawiadomienie zostało złożone w listopadzie ubiegłego roku. W wyniku przeprowadzonego postępowania zakończyły się procesy, w których były prezes i była księgowa zostali skazani. Zapadły wyroki skazujące w trybie dobrowolnego poddania się karze. Chciałam poinformować, że te działania prawne zostały zakończone, znalazły swój finał, a państwo mieliście rację, że je wspieraliście. (mo)