Uderzył, bo upomniała się o kasę

Młoda kobieta pojechała się upić ze swoim byłym partnerem, do którego ma pretensje za niepłacenie alimentów, oraz jego kolegą. Gdy wypomniała mu dług, obaj obili jej głowę.

Trudno jednoznacznie określić, czy bardziej szokujący jest fakt napaści na kobietę czy to, że ona sama zostawiła latorośl i pojechała pić alkohol z ojcem dziecka-dłużnikiem alimentacyjnym oraz jego znajomym.

– W niedzielę, 6 maja, dyżurny chełmskiej komendy otrzymał zgłoszenie o pobiciu 34-letniej mieszkanki Chełma. Do zdarzenia doszło na terenie gminy Kamień. Skierowani na miejsce policjanci zatrzymali w związku z tą sprawą dwóch mężczyzn w wieku 44 i 46 lat. Obaj byli nietrzeźwi. Z relacji pokrzywdzonej wynika, że przebywała wraz z nimi na terenie prywatnej posesji, gdzie spożywali alkohol. W pewnej chwili doszło między nimi do nieporozumienia. Obaj mężczyźni zaatakowali ją i pobili – relacjonuje podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.

Gdy procenty zaczęły szumieć w głowach, młoda kobieta wypomniała byłemu partnerowi, że ten uchyla się od obowiązku i nie łoży na utrzymanie dziecka. Zaczęli się nawzajem obrażać, posypały się wulgaryzmy, aż wreszcie alimenciarz uderzył byłą konkubinę w głowę. Do akcji włączył się jego kompan. Pijana matka miała obrażenia głowy i twarzy. – Kobiecie udzielona została doraźna pomoc medyczna – dodaje podkom. Czyż.

Damscy bokserzy usłyszeli zarzuty, a prokurator zastosowała wobec nich dozór policji. Za pobicie kodeks karny przewiduje do 3 lat pozbawienia wolności. (pc)