Ukraińcy okradli Amerykanów w Krasnymstawie i Izbicy?

Prokuratura Okręgowa w Zamościu wszczęła śledztwo w sprawie użycia w Krasnymstawie czterech podrobionych kart bankomatowych. Istnieje podejrzenie, że za przestępstwem stoją obywatele Ukrainy. Właścicielami oryginalnych kart są obywatele USA.

3 listopada Prokuratura Okręgowa w Zamościu wszczęła śledztwo w sprawie podrobienia w nieustalonym miejscu czterech kart płatniczych, tj. o przestępstwo określone w art. 310 par. 1 kodeksu karnego. Czynności w tej sprawie wykonywała Komenda Powiatowa Policji w Krasnymstawie. – Funkcjonariusze ustalili, że w dniu 4 października 2016 r., w godzinach nocnych, dwaj nieustaleni mężczyźni, najprawdopodobniej obywatele Ukrainy, próbowali wypłacać gotówkę w dwóch bankomatach banków spółdzielczych, najpierw w Izbicy, później w Krasnymstawie. Pomimo kilku odmów i zatrzymania przez bankomaty czterech kart udało im się wypłacić w sumie 2 tys. zł – mówi Bartosz Wójcik, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Zamościu.

Zatrzymane karty zbadano. – Ustalono, że są to tzw. czyste karty, na które naniesiono skopiowany nielegalnie pasek magnetyczny innych kart płatniczych. Przestępstwo to nosi nazwę skimmingu – dodaje Wójcik. Mało tego, wyszło na jaw, że „karty-matki”, z których skopiowano pasek, zostały wydane przez banki na terenie USA i były użytkowane przez obywateli tego kraju. Wypłacone w Krasnymstawie w nielegalny sposób pieniądze należały właśnie do obywateli Stanów Zjednoczonych. – Obecnie trwają czynności służące ustaleniu tożsamości dwóch wskazanych osób. W tym celu zabezpieczono nagrania monitoringu z kamer przy bankomatach. Ponadto, przestępstwo o podobnym charakterze zaobserwowano tej samej nocy w godzinach wcześniejszych przy bankomacie w Łabuniach w powiecie zamojskim. Trwa ustalanie, czy dopuścić się go mogli ci sami mężczyźni – opowiada prokurator Wójcik.
Przestępstwo skimmingu zagrożone jest karą pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 5 albo karą nawet 25 lat pozbawienia wolności. (kg)