Ukraińcy podpatrywali chełmian

Przedstawiciele ukraińskiego Funduszu Emerytalnego odwiedzili chełmską placówkę ZUS, by sprawdzić na żywo i ocenić, jak wygląda obsługa polskich emerytów. Jedni patrzyli z niedowierzaniem, inni robili zdjęcia.

Kilkunastoosobowa grupa z Ukrainy odwiedziła składnicę akt, pracowników wydających decyzje emerytalne, a także salę obsługi klientów.
– W naszej instytucji system kolejkowy działa tylko w biurach w największych miejscowościach. Chcielibyśmy, żeby organizował pracę także w mniejszych salach obsługi, jak w polskim ZUS – zauważa Dina Chnylitska Wolodimirowna z Funduszu.
– Spodobał się nam też urzędomat, w którym klient może przekazać dokumenty nawet po godzinach pracy instytucji – dodaje Natalia Wasylyszyna Frantziwna, przedstawicielka Funduszu z obwodu kijowskiego.
W przeciwieństwie do polskiej instytucji Fundusz Emerytalny Ukrainy zajmuje się tylko przyznawaniem i wypłatą emerytur (inne świadczenia obsługują osobne instytucje) ze środków z budżetu państwa i składek ubezpieczonych. Grupa, która gościła w Chełmie, nie mogła się nadziwić, jak wygląda nasz system. Posypały się pytania o to, w jaki sposób są finansowane emerytury, czy polscy emeryci mogą dorabiać do świadczeń, a także w jaki sposób pracodawcy rozliczają się z ZUS.

Ukraińska emerytura w Polsce. Polska – w Australii

W 2012 roku Polska i Ukraina podpisały umowę o współpracy w zakresie zabezpieczenia społecznego. Dzięki niej przykładowo obywatel Ukrainy, który mieszka w Polsce, może pobierać w naszym kraju ukraińską emeryturę. Wcześniej taki transfer świadczeń nie był możliwy.
– Porozumienie umożliwia też sumowanie okresów ubezpieczenia z obu krajów, jeśli do przyznania świadczenia w danym państwie wymagany jest staż ubezpieczeniowy (np. do renty). Podsumowując: obywatele Polski i Ukrainy nie tracą teraz na tym, że migrują za pracą. Podobne zasady obowiązują dla Polaków migrujących do krajów Unii Europejskiej i innych państw, z którymi nasz kraj podpisał odpowiednie umowy (np. USA, Kanady, Australii) – wyjaśnia Małgorzata Korba, regionalny rzecznik ZUS w województwie lubelskim. (pc)