Ulica Gilasa

Za trzecim podejściem rada miasta uczyniła Jana Gilasa, dzielnego woźnego przedwojennego magistratu, patronem lubelskiej ulicy – jego imieniem nazwano pieszy fragment ul. Bernardyńskiej.


To istotna zmiana, gdyż wcześniej planowano upamiętnić imieniem Gilasa ulicę Przechodnią. Za pomysłem uhonorowania w ten sposób przedwojennego woźnego ratusza, który we wrześniu 1939 r. wyniósł bombę, która spadła na urząd miejski i zmarł na schodach magistratu, podpisało się 1,5 tysiąca mieszkańców Lublina.
Zmianie nazwy ul. Przechodniej sprzeciwił się Hubert Mącik, miejski konserwator zabytków, który wskazał na jej wielowiekową tradycję.
– Ta nazwa pojawiła się w 1687 roku. Czy zasadne jest zmienianie nazwy ulicy z tak długą metryką – pytał
Radni podzielili te wątpliwości. Proponowali też, by woźny patronował krótkiemu odcinkowi Świętoduskiej, od deptaka do Zielonej. Pomysł jednak przepadł. Teraz udało się osiągnąć porozumienie. – Żadna z nazw ulic historycznego Śródmieścia nie zniknie – mówi Hubert Mącik. CH