Ulica Junoszy walczy o polepszenie

Miejscy radni odrzucili złożony przez mieszkańców projekt uchwały w sprawie remontu ulicy Junoszy. Głosowanie poprzedziła burzliwa dyskusja. – Od 20 lat składamy w tej sprawie wnioski do budżetu. Bardzo brzydko się nas traktuje – skwitowała obecna na sesji Dorota Ostrowska, przewodnicząca rady dzielnicy Wieniawa.


„Ulica Junoszy nie była remontowana od początku swego istnienia. Jej stan techniczny jest zły poprzez wieloletnią eksploatację (…). W tym czasie zrealizowano tylko drobne prace polegające na łataniu dziur. Tak ruchliwa ulica, która jest wąska i zaniedbana to zagrożenie dla jej użytkowników” – czytamy w uzasadnieniu projektu uchwały, który złożyli Tomasz Makarczuk, Rafał Gutowski i Dorota Ostrowska z rady dzielnicy Wieniawa. Aktywiści chcieli, aby remont Junoszy odbył się najpóźniej w 2023 roku. Zebrali prawie 800 podpisów mieszkańców.

Miejscy radni głosowali nad projektem podczas ostatniej sesji. Głosowanie poprzedziła burzliwa dyskusja. – Remont jest potrzebny, ale tego typu uchwała ma charakter intencyjny. Jest ominięciem procedury budżetowej. Zadanie należy zgłosić do budżetu w normalnym trybie – uważa Bartosz Margul z klubu radnych Krzysztofa Żuka.

– Nie słuchali państwo moich wcześniejszych wypowiedzi. Od 20 lat składamy wnioski do budżetu. Wiemy, że „budżet nie jest z gumy”, dlatego wpisaliśmy lata 2019-2023. Bardzo brzydko się nas traktuje – odpowiedziała D. Ostrowska. Przypomniała też, że kilka lat temu remont ul. Junoszy został już wpisany do budżetu, ale ostatecznie urzędnicy wykreślili inwestycję.

B. Margul ocenił, że „poparcie projektu spowodowałoby wysypy kolejnych wniosków”. – Nawet jeśli będzie wysyp podobnych wniosków, to powinniśmy się z tego cieszyć – odpowiedział Piotr Popiel z Prawa i Sprawiedliwości.

– Kto krytykuje uchwałę obywatelską, nie ma prawa być miejskim radnym. Wstyd – skwitowała radna Małgorzata Suchanowska (PiS).

Piotr Gawryszczak, przewodniczący klubu PiS, ocenił projekt jako bezpieczny. – Dotyczy okresu czteroletniego, więc inwestycję można zrealizować w następnych latach – zauważył. W podobnym tonie wypowiedział się Eugeniusz Bielak (PiS). – Rada powinna przyjąć ten projekt i go zrealizować – stwierdził. Odniósł się też do kwestii „intencyjnego charakteru uchwały”. – Nie można mówić, że jakaś uchwała nie rodzi skutków i jest intencyjna. Przypomnijmy, że obowiązkiem prezydenta jest wykonywanie uchwał – dodał. Z kolei Zbigniew Ławniczak (PiS) stwierdził, że „na obraz miasta składa się całość, a nie tylko centrum”. Ze stanowiskiem opozycyjnych radnych nie zgodził się Dariusz Sadowski (klub K. Żuka). – Trzymajmy się procedur finansowych – powiedział.

Ostatecznie głosami klubu radnych Krzysztofa Żuka projekt został odrzucony. Poparło go 14 radnych, 15 było przeciwko, a 2 wstrzymało się od głosu. Co ciekawe radni klubu prezydenckiego nie zagłosowali jednomyślnie, gdyż projekt poparli Marcin Nowak i Maja Zaborowska. Radni odrzucili również dwa nieco mniejsze projektu zgłoszone przez mieszkańców Wieniawy. Chodzi o kwestię budowy parkingu u zbiegu ulic Zuchów i Puławskiej oraz o kwestię remontu i przebudowy ulicy Skautów.

Grzegorz Rekiel