Ulica niczym szwajcarski ser

Jezdnia jest jak żółty ser: same dziury. Coś z tym trzeba zrobić – skarży się jeden z mieszkańców ulicy Mackiewicza niedaleko Auchan na Czechowie. Do końca października mają zostać wykonane doraźne naprawy, ale gruntowna przebudowa ul. Mackiewicza na razie nie jest planowana.


Józefa Mackiewicza to mająca około pół kilometra długości gruntowa, utwardzona destruktem, ulica łącząca ul. Związkową z ul. Witolda Chodźki. Okoliczni mieszkańcy od lat nie mogą się doczekać „drogi z prawdziwego zdarzenia”. – Mieszkamy w tym dziadostwie już 20 lat. Tędy nie da się przejechać. Kiedyś było tu jeszcze trochę asfaltu, który teraz się wypłukał. Jest dziura na dziurze – skarżył się kilka miesięcy temu Jerzy Wierzchoń, mieszkaniec ul. Mackiewicza, Czytelnik „Nowego Tygodnia”.

Miasto wykonało wówczas doraźne naprawy i stan drogi się poprawił, ale nie na długo. – Ulica jest jak żółty ser: same dziury. Coś z tym trzeba zrobić – relacjonował niedawno Pan Jerzy, który znowu skontaktował się z naszą redakcją.Justyna Góźdź z biura prasowego ratusza tłumaczy, że ubytki w nawierzchni pojawiły się na skutek obfitych opadów deszczu. – Do końca miesiąca zostaną one uzupełnione – zapowiada.

Czy miasto planuje „poważniejsze działania”? W planach na ten rok było przygotowanie dokumentacji dla przebudowy ul. Mackiewicza, ale z powodu epidemii koronawirusa i związanej z nią kryzysu gospodarczego, zadanie zostało przełożone. – Sytuacja związana z pandemią wymusiła weryfikację zadań inwestycyjnych, w tym również drogowych. Część z nich została wstrzymana. W pierwszej kolejności w 2021 roku zostaną zapewnione pieniądze na kontynuację lub zakończenie zadań będących już w fazie realizacji lub w trakcie opracowywania dokumentacji – tłumaczy J. Góźdź. Grzegorz Rekiel