Upamiętnią Kornela Morawieckiego

Lubelscy radni przyjęli stanowisko w sprawie uczczenia zmarłego niedawno Kornela Morawieckiego, założyciela Solidarności Walczącej, marszałka seniora Sejmu VIII kadencji. Jego imieniem może zostać nazwana np. jedna z ulic.

Projekt złożony przez radnych PiS poparła też część przedstawicieli klubu Krzysztofa Żuka. – „Rada Miasta Lublin składa hołd i szacunek zmarłemu 30 września posłowi na Sejm, Marszałkowi Seniorowi Sejmu RP, Kornelowi Morawieckiemu. Na zawsze zapamiętamy K. Morawieckiego jako człowieka na wskroś przenikniętego patriotyzmem, człowieka wolnego i kochającego wolność, który w imię wyznawanych ideałów, gotów był ponosić osobiste ofiary” – czytamy w projekcie, nad którym głosowali radni.

Znalazł się tam również apel do prezydenta Lublina o „wskazanie ulicy lub obiektu, który mógłby poprzez nadanie imienia upamiętnić osobę K. Morawieckiego”. Projekt poparło wszystkich 12 radnych Prawa i Sprawiedliwości, a także 6 radnych klubu K. Żuka. 6 rajców klubu K. Żuka wstrzymało się od głosu.

K. Morawiecki zmagał się z rakiem trzustki. 27 września media obiegła informacja, że w ciężkim stanie trafił do szpitala. Tego samego dnia prezydent Andrzej Duda, m.in. „w uznaniu znamienitych zasług na rzecz przemian demokratycznych w Polsce”, odznaczył K. Morawieckiego Orderem Orła Białego, czyli najwyższym odznaczeniem państwowym. K. Morawiecki zmarł 30 września w Warszawie w wieku 78 lat.

K. Morawiecki z wykształcenia był fizykiem. Zasłynął głównie jako założyciel i przewodniczący „Solidarności Walczącej”. Po wybuchu stanu wojennego ukrywał się. Krytykował obrady Okrągłego Stołu. Nawoływał też do bojkotu tzw. wyborów kontraktowych z czerwca 1989 roku, uważając, że powinny być one całkowicie wolne. Jesienią 2015 roku K. Morawiecki dostał się do Sejmu startując z list Kukiz ‘15. Był marszałkiem seniorem Sejmu VIII (czyli obecnej, dobiegającej końca) kadencji). W 2016 roku odszedł z klubu P. Kukiza i założył koło poselskie Wolni i Solidarni. Był ojcem premiera Mateusza Morawieckiego.

Grzegorz Rekiel

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here