Upamiętnili bohaterstwo Jana Karskiego

W centrum Izbicy uroczyście odsłonięto monument poświęcony Janowi Karskiemu, legendarnemu kurierowi, świadkowi Holocaustu, który wiedzę na temat tego, co działo się w obozach koncentracyjnych w czasie II wojny światowej przekazał aliantom.

W uroczystości wzięli udział m.in. wojewoda lubelski Przemysław Czarnek, starosta krasnostawski Janusz Szpak, wójt Izbicy Jerzy Lewczuk, Tadeusz Deszkiewicz – przedstawiciel prezydenta RP Andrzeja Dudy, a także Wiesława Kozielewska-Trzaska, bratanica i córka chrzestna Jana Karskiego. – Mówi się niekiedy, niesprawiedliwie, że misja Jana Karskiego zakończyła się niepowodzeniem, ale to nieprawda, ona zakończyła się zwycięstwem – podkreślił w swoim wystąpieniu wojewoda Czarnek. – Ona w takim wymiarze jak oczekiwano nie mogła zakończyć się powodzeniem w latach wojennych, dlatego, że to co opowiadał Jan Karski Brytyjczykom i Amerykanom o tym, co się dzieje w Polsce, o polskim państwie podziemnym i o tym, co było częścią historii tego kraju w czasie II wojny światowej, czyli o zagładzie Żydów, to się nie mieściło w głowie, zatem pozostali obojętni – dodawał. Tadeusz Deszkiewicz, przeczytał list, który prezydent Rzeczpospolitej Polskiej Andrzej Duda przygotował specjalnie na izbicką uroczystość. – Misja Jana Karskiego należy do najbardziej znaczących epizodów drugiej wojny światowej. Choć na tle bitew z udziałem milionów żołnierzy, które rozstrzygały o losach wojny, misja jednego skromnego człowieka przemawiającego w imieniu polskiego Państwa Podziemnego z pozoru przedstawia się mało znacząco, to przecież dotyczyła ona jednej z najbardziej wstrząsających tragedii w historii ludzkości. Dzięki świadectwu Jana Karskiego być może tej tragedii udałoby się skutecznie przeciwdziałać. Niestety, ci którzy mieli możliwości działania, nie zareagowali na raport polskiego emisariusza. Polski krzyk o Zagładzie Żydów spotkał się z obojętnością świata – napisał m.in. prezydent Duda.
Uroczystego odsłonięcia monumentu dokonała bratanica i córka chrzestna Jana Karskiego, dr Wiesława Kozielewska. Następnie przedstawiciele władz wojewódzkich, samorządu powiatu i miasta, a także służby mundurowe złożyli wiązanki i wieńce pod monumentem poświęconym bohaterowi. W drugiej części imprezy zebrani mieli okazję obejrzeć i wysłuchać montażu słowno-muzycznego przygotowanego przez dzieci i młodzież ze Szkoły Podstawowej w Orłowie Drewnianym, pod kierownictwem dyrektor Renaty Żmijak, Teresy Jakubczyk i Anny Dubaj. Warto podkreślić, że głównym i największym fundatorem pomnika jest polsko-australijska spółka PDCo, która w Kuliku pod Siedliszczem (powiat chełmski planuje budowę kopalni im. Jana Karskiego. Ben Stoikovich, prezes PDCo, jest od dawna zafascynowany postacią legendarnego kuriera.

* * *

Jan Karski (właściwie Jan Romuald Kozielewski) urodził się 24 czerwca 1914 r. w Łodzi, zmarł 13 lipca 2000 r. w Waszyngtonie. Będąc oficerem 5 Dywizjonu Artylerii Konnej brał udział w kampanii wrześniowej. Po ataku ZSRR na Polskę znalazł się w niewoli sowieckiej, w łagrze Kozielszczyna. Dzięki zastosowanemu podstępowi – udawał zwykłego szeregowca – objęty został wymianą jeńców pomiędzy Niemcami i ZSRR. W listopadzie 1939 roku uciekł z transportu niemieckiego, dotarł do Warszawy i podjął działalność konspiracyjną. W podziemiu znany był pod pseudonimem „Witold”. Używał także innych: „Piasecki”, „Kwaśniewski”, „Znamierowski”, „Kruszewski”, „Kucharski”. Namówiony przez przywódców podziemia żydowskiego dwukrotnie przedostał się do getta warszawskiego, a następnie, w przebraniu strażnika ukraińskiego, wszedł na teren obozu, z którego Niemcy transportowali Żydów na śmierć. Początkowo zidentyfikował to miejsce jako obóz zagłady w Bełżcu – później okazało się, że widział obóz tranzytowy w Izbicy. Swoje raporty Karski przygotowywał i redagował razem z bratem Marianem Kozielewskim. Raport ten powstał w początku lutego 1940 roku w Angers, spisany z pamięci przez kuriera. Był on historycznie drugim. Pierwszy raport napisany został przez braci Kozielewskich w końcu grudnia 1939 roku, następnie został przekazany serbskiemu dyplomacie Dobrosavowi Adamovicowi, chargé d’affaires Poselstwa Jugosławii w Warszawie, który zabrał go do Belgradu i tam przekazał posłowi polskiemu, ten zaś – dalej do Paryża, gdzie ostatecznie trafił do premiera rządu gen. Władysława Sikorskiego. Trzeci – już samodzielnie przygotowany przez Karskiego – raport został w ostatecznej wersji zredagowany w początku grudnia 1942 roku w Londynie i przekazany polskiemu rządowi. Następnie, w wersji angielskiej, także przywódcom alianckim. Za swoją działalność został w latach 1941 i 1943 dwukrotnie odznaczony Orderem Virtuti Militari. Po wojnie Karski związał się z jezuickim Uniwersytetem Georgetown w Waszyngtonie. Zdobył tu stopień naukowy doktora, później profesora nauk politycznych i przez 40 lat wykładał na Wydziale Służby Zagranicznej stosunki międzynarodowe i teorię komunizmu. W 1998 roku, w 50. rocznicę powstania państwa Izrael, otrzymał nominację do Pokojowej Nagrody Nobla. Jan Karski zmarł 13 lipca 2000 roku w Waszyngtonie i został pochowany na tamtejszym cmentarzu Mount Olivet (Góry Oliwnej), u boku żony, Poli Nireńskiej. Podczas uroczystości żałobnych hołd oddali mu prezydenci USA i Polski: Bill Clinton oraz Aleksander Kwaśniewski. (kg)