Upamiętniono rodzinę Honigsmanów

Pamiątkowa tablica została wmurowana na cmentarzu żydowskim w Lublinie

Na cmentarzu żydowskim przy ulicy Walecznych odsłonięto tablicę poświęconą rodzinie Honigsmanów. Uroczystość odbyła się w ramach obchodzonego 27 stycznia Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu.


O upamiętnienie bliskich, którzy zginęli podczas Holokaustu, starała się Wiktoria Honigsman, wieloletnia kuratorka muzeum żydowskiego Chesed Arie we Lwowie. Jej ojciec, prof. Jakub Honigsman, był historykiem, autorem m.in. monografii „Zagłada Żydów w Galicji Wschodniej”. Urodził się i do 1939 roku mieszkał razem z całą rodziną w Lublinie. Był uczniem słynnej lubelskiej uczelni rabinicznej – Jeszywas Chachmej Lublin. Jako jedyny ze swojej licznej rodziny przeżył Zagładę, wyjeżdżając na Wschód.

Po wojnie mieszkał we Lwowie, gdzie wykładał w Katedrze Ekonomii Politycznej Uniwersytetu Lwowskiego, uzyskując stopień profesora. Na marmurowej tablicy na jednej z macew na nowym cmentarzu żydowskim przy Walecznych wyryto imiona i nazwiska członków jego najbliższej rodziny. Tablica powstała dzięki staraniom Ośrodka Brama Grodzka – Teatr NN i Zakładu Historii i Kultury Żydów w Instytucie Historii Uniwersytetu Rzeszowskiego.

W ramach Obchodów Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu na Lubelszczyźnie odbyło się w środę, 30 stycznia spotkanie z ocalałymi z Zagłady i polskimi Sprawiedliwymi wśród Narodów Świata w CTW na KUL.

Niestety, z powodu informacji o podłożonej bombie uczelnia w trakcie spotkania musiała przeprowadzić ewakuację. Informacja o podłożonym ładunku wybuchowym, który miał wybuchnąć o godzinie 12.00, dotarła na KUL ponownie pocztą elektroniczną. To drugie tego typu wydarzenie na uczelni, Poprzednia ewakuacja wszystkich obiektów KUL odbyła się 16 stycznia. Za wywołanie fałszywego alarmu bombowego grozi do 8 lat więzienia. Nadawcy maili jak dotąd pozostają nieuchwytni. (EM.K.)