Uroczej nie będzie

W czwartek miejscy radni mieli głosować nad nadaniem drodze łączącej ulice Borową i Krasickiego nazwy „Urocza”. Projekt na samej sesji jednak wycofano i samorząd raczej już do niego nie wróci.

Pod wnioskiem o potraktowanie łącznika ulic Borowej i Krasickiego na osiedlu Rońsko jako odrębnej ulicy i nadanie jej nazwy „Urocza” podpisało się aż 139 krasnostawian. Władze miasta skierowały więc projekt uchwały w tej sprawie na sesję, uzasadniając, że „ze względu na postępującą w sąsiedztwie tej drogi zabudowę, nadanie nazwy ulicy umożliwi w sposób racjonalny nadawanie numeracji porządkowej dla nieruchomości do niej przylegających”.

Na sesji do głosowania jednak nie doszło, bo na wniosek burmistrza Roberta Kościuka punkt zdjęto z porządku obrad. Skąd ta zmiana? Na poprzedzającej sesję komisji planowania, gospodarki komunalnej, inwestycji i finansów wyszło na jaw, że ze 139 osób, które podpisały się pod wnioskiem o nadanie łącznikowi Borowej i Krasickiego nazwy „Urocza” zdecydowana większość w ogóle nie mieszka na osiedlu Rońsko. Urzędnicy ustalili, że z mieszkających przy łączniku 16 osób tylko 3 było za nadaniem mu nazwy, 10 było przeciw, a 3 nie miały na ten temat zdania. – Mieszkający tam ludzie i działające tam firmy mają adresy albo dopisane do ul. Borowej, albo do ul. Krasickiego. Zmiana wiązałaby się dla nich z wydatkami, trzeba zmienić szyldy, pieczątki itp. – tłumaczy niechęć mieszkańców do zmiany adresu jeden z radnych.

Skąd więc w ogóle pomysł na stworzenie „Uroczej”? Jak ustaliliśmy, z taką inicjatywą wyszła jedna z mieszkanek ul. Borowej, tłumacząc, że kurier przywożący jej paczki często błądził na omawianym łączniku. Po Krasnymstawie zebrała potrzebne podpisy i taki wniosek złożyła w magistracie, a urzędnicy nim zweryfikowali podpisy, przygotowali na jego podstawie projekt uchwały i ujęli go w porządku sesji. (kg)