Urzędnik zbierał podpisy

Adrian Gański, wicedyrektor Departamentu Komunalnego w chełmskim magistracie, w godzinach pracy, na deptaku przy ul. Lwowskiej zbierał podpisy poparcia dla Andrzeja Dudy, kandydata na prezydenta RP. Postanowiliśmy sprawdzić, czy urzędnik tego dnia pracował. Gdy zadzwoniliśmy do Departamentu, dowiedzieliśmy się, że wicedyrektor był od rana, ale wyszedł służbowo z urzędu. Biuro Prasowe Prezydenta natomiast zapewnia, że Gański złożył wniosek o prywatne wyjście…

Akcja zbierania podpisów poparcia dla kandydatów trwa w najlepsze. Sztabowcy z komitetów nie próżnują i zabiegają o każdy podpis. W środę, 26 lutego, na chełmskim deptaku przy ul. Lwowskiej, dosłownie kilka metrów od wejścia do naszej redakcji, przed godziną czternastą ustawili się działacze Prawa i Sprawiedliwości, którzy zbierali podpisy dla Andrzeja Dudy, kandydata na prezydenta RP. Jedną z osób, które zachęcały mieszkańców do poparcia obecnego prezydenta kraju, był Adrian Gański, na co dzień wicedyrektor Departamentu Komunalnego w chełmskim magistracie.

Postanowiliśmy sprawdzić, czy tego dnia wicedyrektor pracował, czy też wziął sobie urlop. Telefon w Wydziale Ochrony Środowiska, który wchodzi w skład Departamentu Komunalnego, odebrała jedna z urzędniczek i na nasze pytanie, czy pan Gański jest w pracy, bo chcielibyśmy z nim rozmawiać, odpowiedziała, że był w urzędzie, ale wyszedł służbowo. W związku z taką informacją zapytaliśmy Biuro Prasowe Prezydenta Miasta, jakie służbowe obowiązki w godzinach urzędowania wicedyrektor Departamentu Komunalnego wykonywał na chełmskim deptaku, trzymając w ręku planszę „Duda 2020”? Zbiórka podpisów poparcia na pewno nie należy do obowiązków jakiegokolwiek urzędnika.

Damian Zieliński z Biura Prasowego niezwłocznie odpisał, że urzędniczka z Departamentu Komunalnego, informując o służbowym wyjściu pana Gańskiego, przekazała nam nieprawdę. – Wicedyrektor złożył w kadrach wniosek o wyjście prywatne. Jest to potwierdzone stosownym dokumentem, podpisanym przez przełożonych – zapewniał D. Zieliński.

Na naszą prośbę Biuro Prasowe wysłało wniosek Adriana Gańskiego o prywatne wyjście. Z dokumentu wynika, że wicedyrektor poprosił o wyjście w godz. 12.30 – 15.00 i zapewnił, że te 2,5 godziny, które spędził poza urzędem, odpracuje w czwartek 27 lutego br. od 15.30 do 18.00. Zgody udzieliła wiceprezydent Agnieszka Kruk.

W czwartek sprawdziliśmy, czy rzeczywiście Adrian Gański został w urzędzie dłużej, do 18.00. Przed godziną siedemnastą zadzwoniliśmy na wszystkie numery Departamentu Komunalnego, które widnieją na stronie internetowej miasta. Mimo wielu prób, telefony milczały. Ostatecznie ustaliliśmy, już bez pytania Biura Prasowego, że Adrian Gański odpracował środową dwuipółgodzinną nieobecność, a magistrat opuścił o 18.02. (s)