Utną unijne dotacje?

Ministerstwo Rozwoju straszy Lublin utratą unijnych dotacji na budowę Zintegrowanego Centrum Komunikacyjnego przy dworcu PKP i przebudowę pl. Litewskiego, bo inwestycje ujęte w programie Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych nie zostały jeszcze zakontraktowane, a przygotowania do pierwszej z nich idą za wolno. Prezydent Krzysztof Żuk odpowiada, że teraz wszystko przebiega zgodnie z harmonogramem, a początkowe opóźnienia były niezależne od samorządu.
Możliwością utraty dofinansowania na dwie największe w regionie inwestycje w ramach ZIT zaniepokoił się wojewoda Przemysław Czarnek.
– Środki zaprogramowane w Regionalnym Programie Operacyjnym Województwa Lubelskiego (RPO) na realizację ZIT nie są w żaden sposób gwarantowane i ostateczne, a brak podjęcia przez miasto Lublin działań naprawczych skutkować będzie bezpowrotnym zmniejszeniem alokacji tego instrumentu – przestrzegał wojewoda, na specjalnie zwołanej konferencji prasowej. – Są to bardzo duże pieniądze. Budowa wielofunkcyjnego obiektu Zintegrowanego Centrum Komunikacyjnego dla Lubelskiego Obszaru Funkcjonalnego w sąsiedztwie dworca kolejowego wraz z budową peronów i niezbędną infrastrukturą techniczną to projekt o wartości ponad 190 mln zł, z czego dofinansowanie z RPO to jest 136 mln. Utrata tego rodzaju środków byłaby bardzo bolesna dla naszego województwa, dla miasta Lublina w szczególności. Ku naszemu zaskoczeniu chodzi również o projekt dotyczący rewitalizacji części śródmieścia Lublina – chodzi o plac Litewski i deptak. Wiemy, że przedsięwzięcie jest w zaawansowanej fazie realizacji, ale też budzi to wątpliwości ministerstwa – mówił wojewoda.
Czarnek przypomniał, że ratusz i urząd marszałkowski, za pośrednictwem którego przekazywane będą fundusze unijne, były w tej sprawie już dwukrotnie ponaglane przez ministerstwo – najpierw na początku lutego, później w połowie marca. Resort rozwoju dał samorządom czas na przedstawienie ostatecznego planu naprawczego do końca marca.

Odesłali plan naprawczy…

– Pismo dotyczące planu naprawczego zostało przesłane do Ministerstwa Rozwoju przez Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego 30 marca 2017 roku. Wkład miasta do niniejszego planu i wyjaśnienia odnośnie projektów: „Zintegrowane Centrum Komunikacyjne dla Lubelskiego Obszaru Funkcjonalnego” (dworzec autobusowy) i „Rewitalizacja części Śródmieścia Miasta Lublin” (plac Litewski z deptakiem) prezydent Lublina przesłał marszałkowi województwa pismem z dnia 22 marca – poinformowała w piątek Beata Krzyżanowska, rzecznik prasowy prezydenta Lublina.
Miasto, we współpracy z marszałkiem województwa, zaproponowało kilka zmian usprawniających proces wdrażania projektów ZIT. Dzięki nim kontraktacja środków na koniec tego roku wyniesie wymagane przez resort 40 procent. – Wprowadzone zmiany dotyczą w szczególności uproszczenia procedur naboru i oceny wniosków o dofinansowanie, weryfikacji harmonogramów przygotowania i realizacji projektów ZIT – precyzuje Krzyżanowska.

Pracują zgodnie z harmonogramem

O ile prace na placu Litewskim są niemal na ukończeniu, to przygotowania do budowy dworca faktycznie ruszyły z opóźnieniem, ale zdaniem miasta wina nie leżała po stronie samorządu, ale raczej braku rozstrzygnięć na szczeblu centralnym. Według ratusza teraz prace nad tym projektem idą już zgodnie z planem, a strategię tych prac, dokładnie przed rokiem, zaakceptowało ministerstwo. Trwają prace koncepcyjno-planistyczne, a sama budowa powinna ruszyć w 2019 roku. – Planuje się złożenie wniosku o dofinansowanie z kompletną dokumentacją projektową w lipcu 2019 roku. Przy czym termin złożenia może zostać przyspieszony w przypadku, gdy wyłoniony w przetargu wykonawca projektu budowlanego i wykonawczego zaproponuje krótsze terminy opracowania tych dokumentów – mówi Beata Krzyżanowska. – Przetarg jest na etapie rozstrzygania. Koperty z ofertami otwarto 29 marca br. i trwa ich ocena.

Dworzec kosztem szkoły?

Idzie o naprawdę duże pieniądze. Z ponad 190 milionów złotych przewidzianych wstępnie na budowę nowego dworca – tzw. Zintegrowanego Centrum Komunikacyjnego – dotacja wyniosłaby aż 136 mln zł. W przypadku jej utraty miasto musiałoby wziąć ten gigantyczny wydatek na swoje barki. Prezydent Krzysztof Żuk wspomniał nawet, że w pesymistycznym wariancie miasto musiałoby wtedy zrezygnować z budowy jednej z planowanych szkół.
BARTŁOMIEJ CHUDY

Stelmach proponuje najtaniej

Do przetargu na wykonanie dokumentacji Zintegrowanego Centrum Komunikacyjnego stanęło 9 firm. Po otwarciu 29 marca ofert okazało się, że sześć z nich przedstawiło oferty, które mieszczą się w kwocie wyznaczonej przez ratusz. Najtaniej projekt chce wykonać pracownia lubelskiego architekta Bolesława Stelmacha. Znana lubelska pracownia życzy sobie za dokumentację 2,734 miliona złotych. Architekci deklarują wykonanie projektu budowlanego w 270 dni, a wykonawczego w 420 dni. W tych samych terminach usługę proponuje kolejna lubelska pracownia LubCom (za 3,972 mln zł). O niecałe pięć tysięcy zł więcej wyceniło swoją ofert warszawskie konsorcjum BBC Best Building Consultans.
Wykonanie projektu obejmuje nie tylko obiekt nowego dworca autobusowego przy ulicy Dworcowej, ale również zajezdnię dla komunikacji pozamiejskiej i dalekobieżnej, do tego przestrzeń parkingową (w tym nawet do 200 miejsc pod płytą dworca), a także opracowanie nowego układu ulic: Gazowej, Dworcowej, 1-go Maja, Pocztowej, Krochmalnej, alei Piłsudskiego i Alej Zygmuntowskich. BCH