Uwaga! Wyrwa w ścieżce!

Ścieżka rowerowa od ul. Metalowej do zbiornika wodnego w Żółtańcach w kilku miejscach wymaga pilnego remontu. Korzystający z niej skarżą się, że zarządca – gmina Chełm – nie dba o nią. – Jest zarośnięta chwastami, nikt jej nie sprząta, a na wielu odcinkach kostka się „rozłazi” – mówi jeden z naszych czytelników.

Na ścieżce rowerowej od parku miejskiego przez ul. Metalową aż do kąpieliska w Żółtańcach zaroiło się od cyklistów, spacerowiczów i rolkarzy. Ale uwaga! Po zimie w kilku miejscach przydałby się przegląd nawierzchni, szczególnie na odcinku od Metalowej w kierunku zalewu. Są miejsca niebezpieczne! – Już w minionym roku ścieżka była w złym stanie, ale nikt jej nie naprawiał – skarżą się rowerzyści. – Tłumaczenie teraz, że uszkodziła ją zima, będzie niezgodne z prawdą. Zarządca tego odcinka powinien jak najszybciej przeprowadzić najpilniejsze prace remontowe. W kilku miejscach kostka się rozchodzi. Wystarczy sprawna ekipa, materiał budowlany i w ciągu dnia, góra dwóch usterki można usunąć. To ważne – chodzi o bezpieczeństwo.

Rowerzyści zwracają uwagę również na brak porządku na ścieżce, a także w miejscach postojowo-parkingowych. – Wyglądają one niczym śmietniki – uważa jeden z naszych czytelników. – Porozrzucane niedopałki papierosów, resztki jedzenia, porozbijane szkło i nikogo to nie interesuje. Zamiast szanować to, co jest, ludzie dewastują, nie dbają o to, co zostało wykonane dla dobra wszystkich mieszkańców.

Wiesław Kociuba, wójt gminy Chełm, zapewnia, że urzędnicy już sprawdzili całą ścieżkę i wiedzą, gdzie należy przeprowadzić drobne remonty. – Nie jest z nią tak najgorzej – podkreśla. – Chwasty usuwamy, kostkę naprawiamy. Trzeba pamiętać, że cała ścieżka została wybudowana w trudnych warunkach terenowych. Na bieżąco robimy przeglądy i staramy się utrzymywać ją w jak najlepszym stanie – dodaje W. Kociuba. (s)