Victoria nie zawiodła

VICTORIA ŻMUDŹ – GRANIT BYCHAWA 3:0 (1:0)


1:0 – Radziewicz (35 samobójcza), 2:0 – Sobiech (35 karny), 3:0 – Sobiech (56 karny).

VICTORIA: Zapał – Skowronek, Kazubski, Ścibior, Bartnik, Stańczykowski, Kuczyński, J. Sawa, Pikul, Sobiech (70 Bielecki), K. Sawa (75 Flis).

W pierwszym meczu z Gryfem Gmina Zamość Victoria uzyskała jedynie bezbramkowy remis. W drugim starciu, ze znacznie mocniejszym rywalem, podopieczni Piotra Molińskiego zainkasowali już komplet punktów. – Spotkanie z Gryfem tak się ułożyło, że niewiele mogliśmy zrobić – mówi szkoleniowiec Victorii. – Zdecydowanie lepiej zagraliśmy przeciwko Granitowi. Nie daliśmy przeciwnikowi rozwinąć skrzydeł. Jego ataki neutralizowaliśmy w środkowej strefie. W całym meczu goście stworzyli sobie trzy sytuacji do zdobycia bramki, oddając dwa celne strzały.

Victoria w spotkaniu przeciwko Granitowi zaprezentowała się z bardzo dobrej strony. – Mieliśmy zdecydowanie więcej z gry od rywala. Mój zespół trafił na swój dobry dzień. W każdym elemencie byliśmy lepsi, przede wszystkim szybsi, dokładniejsi i groźniejsi. Mimo upału chłopcy walczyli o każdy metr boiska. Widać było, że bardzo zależy im na wygranej. Z ich postawy jestem zadowolony – mówi P. Moliński.

Przed Victorią jednak „tydzień prawdy”. – Gramy teraz dwa ciężkie mecze – podkreśla szkoleniowiec drużyny ze Żmudzi. – W środę zmierzymy się z Tomasovią Tomaszów Lubelski na jej terenie, a w sobotę o 16.00 u siebie zagramy ze Świdniczanką Świdnik Mały. Obie drużyny to faworyci naszej grupy – dodaje trener Moliński. (r)