W Dubience debata bez wójt

Nieudana debata i skarga do komisarza wyborczego poprzedziły niedzielne referendum w sprawie odwołania wójt Dubienki, Krystyny Deniusz-Rosiak. Ale czy miały przełożenie na wynik głosowania?

Aby niedzielne referendum mogło zostać uznane za ważne, do urn powinno pójść co najmniej 694 osoby. Przed zamknięciem tego numeru gazety nie znaliśmy jeszcze wyniku głosowania i frekwencji, ale ta ostatnia zawsze kuleje przy podobnych plebiscytach. Ostatnie referendum w Sawinie również nie wyszło z powodu za niskiej frekwencji. Za to jeszcze w ostatnim tygodniu przeciwnicy wójt próbowali przekonywać do swoich racji mieszkańców gminy, organizując w czwartek, 21 kwietnia, debatę. – Zaprosiliśmy na nią panią wójt, ale nie przyszła – mówi Dariusz Sułkowski.

Pojawili się za to zwolennicy referendum, którzy rozliczali nieobecną wójt z programu i niezrealizowanych obietnic wyborczych.

– Zostałam zaproszona z dnia na dzień, w taki sposób to nawet na grilla się nie woła – mówi wójt. – A poza tym ja już swoje na temat tego referendum powiedziałam. Uważam, że jego organizacja to wywalenie 10 tys. zł w błoto.

Organizatorzy referendum do końca nie odpuszczali i jeszcze pod koniec tygodnia zapowiadali złożenie do komisarza wyborczego skargi na wójt. Ich zadaniem odwodziła ona ludzi od pójścia do referendum. – W wywiadzie prasowym, albo artykule sponsorowanym, bo nie do końca wiemy, czym był ten tekst, nawoływała do tego, aby nie iść do referendum, a to ograniczanie swobód demokratycznych mieszkańcom i wpływ na to, żeby obniżyć frekwencję i doprowadzić do tego, żeby głosowanie nie było ważne – uważają inicjatorzy referendum.

Wójt przyznaje, że na pytanie, co jest najlepsze w tej sytuacji dla gminy, odpowiedziała, że pozostanie mieszkańców w domu. – To moja opinia, którą do momentu ciszy wyborczej miałam prawo wypowiedzieć – uważa. A sama zauważa, że wśród osób biorących aktywny udział w debacie był członek komisji wyborczej, który powinien być bezstronny. Najwyraźniej każda ze stron szuka haczyka na wypadek niekorzystnego wyniku głosowania. Ale najważniejsza jest i tak frekwencja. (bf)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here