W kolejce na lód

By wejść w poświąteczną niedzielę na lodowisko trzeba było odstać swoje w takiej kolejce

W ostatnie dni przed zamknięciem (od 28 grudnia do 17 stycznia) lodowisko Icemania przy Al. Zygmuntowskich przeżywało prawdziwe oblężenie. Bilety na „zorganizowane zajęcia sportowe” znikały w mgnieniu oka. Można było je kupić tylko przez internet, bo MOSiR chciał uniknąć gromadzenia się ludzi w kolejkach. Te jednak były i to spore – o czym poinformował nas nasz Czytelnik, który w poświąteczną niedzielę postanowił wraz z dwójką dzieci skorzystać z nauki jazdy, bo tylko w takiej formie ślizgawka udostępniona została amatorom.


– Po co była ta internetowa sprzedaż skoro i tak musiałem odstać swoje wraz z dziećmi do kasy w sporej kolejce, by pani w okienku pokazać, że mam bilet i odebrać „zegarek” do szafki – mówi poirytowany pan Piotr. – Przecież wystarczyło na wejściu zainstalować czytnik kodów QR, które były generowane przy zakupie biletów, a do nich przyporządkować numerki szafek w szatniach oraz w wypożyczalni. Niby proste, ale nie dla lubelskiego MOSiR! – dodaje nasz Czytelnik.

Miłosz Bednarczyk, rzecznik Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, spółki zarządzającej lodowiskiem Icemania, w rozmowie z tygodnikiem przyznaje, że kolejki może i były, ale nie aż tak duże jak zazwyczaj, bo jednorazowo z obiektu mogło skorzystać maksymalnie 150 osób, a nie 300, jak w poprzednich sezonach.

Dlaczego trzeba było i tak odstać swoje w kolejce do kasy, by okazać bilet i dostać „zegarek” do szafki?

– Za sprzedaż biletów odpowiadała zewnętrzna firma, z kolei obsługa szafek i wypożyczalni sprzętu to nasz własny system. Nie było możliwości ich połączenia – tłumaczy Miłosz Bednarczyk, rzecznik Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.

Od 28 grudnia w związku z nowymi obostrzeniami związanymi z pandemią Covid-19 lodowisko Icemania jest ponownie niedostępne dla osób, które chciałyby uczestniczyć w zajęciach nauki jazdy na łyżwach.

Do 17 stycznia wszystkie zorganizowane zajęcia sportowe prowadzone także w innych obiektach MOSiR „Bystrzyca”, m.in. nauka pływania na basenach, są zawieszone. Obiekty zarządzane przez lubelską spółkę są udostępnione jedynie dla sportowców wskazanych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 21 grudnia  tj. członków kadry narodowej polskich związków sportowych. BS