Weekendowe zabieranie praw jazdy

Siedem praw jazdy zatrzymali przez weekend krasnostawscy policjanci. W dwóch przypadkach powodem był alkohol. Pięciu kierowców przekroczyło dozwoloną prędkość w terenie zabudowanym o ponad 50 km/h.

W miniony weekend (27-28 kwietnia) policjanci z krasnostawskiej komendy zatrzymali prawa jazdy aż siedmiu kierowcom. – Dwóch z nich prowadziło samochody będąc w stanie nietrzeźwości. Jednym z nieodpowiedzialnych kierowców był 73-latek z powiatu chełmskiego. Mężczyzna jadąc Renault nie zatrzymał się przed znakiem „Stop” na przejeździe kolejowym, w czasie jazdy rozmawiał przez telefon komórkowy, a wyjeżdżając z drogi podporządkowanej na krajową siedemnastkę wymusił pierwszeństwo przejazdu.

Jak się okazało miał w swoim organizmie ponad 0,7promila alkoholu – opowiada Piotr Wasilewski, rzecznik krasnostawskiej policji. Zarzut kierowania w stanie nietrzeźwości usłyszał również 44-letni mieszkaniec Krasnegostawu, u którego badanie wykazało ponad 1,6 promila alkoholu.

Co ciekawe w jego przypadku była to już recydywa. 44-latek nie miał prawa jazdy bo zostało mu ono zatrzymano z powodu… jazdy po alkoholu. – Krasnostawscy policjanci w ciągu weekendu zatrzymali ponadto pięć praw jazdy za przekroczenie dozwolonej prędkości w terenie zabudowanym o ponad 50km/h.

Rekordzistą okazał się 37-latek z powiatu hrubieszowskiego, który w Wólce Kraśniczyńskiej osobowym Nissanem pędził z prędkością 124 km/h – dodaje Wasilewski. (k)