Węgiel nie zjednoczył

Włodawski ratusz miał zjednoczyć wszystkie gminy i dystrybuować węgiel na cały powiat. Plany były, ale zweryfikowało je życie. Po wejściu w życie nowej ustawy gminy doszły do wniosku, że taniej będzie zdobywać opał na własną rękę, niż wchodzić w spółkę z miastem.

27 października w Urzędzie Miejskim we Włodawie spotkali się wójtowie i przedstawiciele gmin powiatu włodawskiego. Uczestniczył w nim również prezes włodawskiego MPGK Hubert Ratkiewicz. Tematem rozmów była dystrybucja węgla w preferencyjnej cenie. Spotkanie było konsekwencją zapytań przedstawicieli gmin w sprawie wspólnej dystrybucji węgla. Ustalono, że – mając na uwadze możliwości Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej we Włodawie – nic nie stoi na przeszkodzie, by to zadanie zrealizować również dla mieszkańców gmin powiatu włodawskiego. Włodawska spółka już zgłosiła się bowiem do systemu podmiotów dystrybuujących węgiel.

– Mając na uwadze dobrą współpracę z wójtami uznałem, że przed zbliżającą się zimą trzeba pomóc w dystrybucji węgla nie tylko mieszkańcom Włodawy, ale też okolicznych gmin – mówił burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński. – Gminy, które wyraziły zainteresowanie współpracą, będą zbierały zapisy w swoich urzędach. W przypadku miasta Włodawa już w listopadzie mieszkańcy będą mogli zgłaszać się po zaświadczenia – zapewniał burmistrz.

Znakomicie zapowiadająca się współpraca zakończyła się jednak szybko, zanim ruszyła na dobre. Z siedmiu zainteresowanych gmin zostały dwie: Wyryki i Włodawa. Reszta zrezygnowała z dwóch powodów. Pierwszym były większe koszty ponoszone na dostarczenie węgla, drugim biurokracja. Według pierwotnych założeń, wszystkie wnioski miały iść przez włodawski ratusz. – Po podpisaniu nowej ustawy przez prezydenta każdy samorząd musi zająć się sporządzeniem wymaganej dokumentacji – mówi Hubert Ratkiewicz, prezes MPGK-u. Właśnie dlatego współpraca na linii Włodawa – pozostałe gminy powiatu traci sens.

Przyległe gminy, jak Włodawa i Wyryki, mogą na niej skorzystać, ale tylko ze względu na bliskość miasta, gdzie będzie składowany węgiel. Samorządy dalej położone, jak Wola Uhruska, Urszulin, Hańsk czy Hanna, musiałyby ponieść dodatkowe koszty dowozu węgla z Włodawy do siebie. Nie dziwi więc, że wolą zamówić opał z dowozem na miejsce i samodzielnie dystrybuować opał wśród mieszkańców. Dodatkowym bodźcem, by nie wchodzić w spółkę z miastem, był fakt, że na niektórych komerycjnych składach można było kupić węgiel po cenie ok. 1950 zł, a więc nieco taniej niż od samorządu. Największym atutem miejsko-wiejskiej spółki był jednak fakt, że gdyby Włodawa zamówiła węgiel dla wszystkich gmin, nie byłoby problemu wynikającego z różnej jakości czy wartości energetycznej produktu.

Wszystkie samorządy powiatu włodawskiego już zbierają zamówienia na węgiel. Szczegóły można znaleźć za ich stronach internetowych. (bm)