Wełnianka zarasta

Niektórzy mieszkańcy Dubienki skarżą się, że brzegi rzeki Wełnianki zarastają w błyskawicznym tempie. Winą za taki stan rzeczy obarczają wójta, który pozwolił, aby na działce znajdującej się przy rzece kompostować odpady zielone.

– Od lat zabiegamy o konserwację brzegów rzeki Wełnianki, a tymczasem wójt zezwala, aby na działce znajdującej się w bezpośrednim sąsiedztwie rzeki, kompostowane były zwiezione z całej miejscowości liście i inne odpady zielone. Woda z roztopów i deszczu wypłukuje z nich duże ilości azotu i innych związków, te trafiają do rzeki i przyczyniają się do tego, że zarasta bardzo szybko – mówi jeden z Czytelników z Dubienki.
Wójt potwierdza, że na działce przy rzece rzeczywiście latem i jesienią składowane były odpady zielone, ale zaznacza, że znajdowały się w dużej odległości od brzegu.
– Poza tym nie sądzę, aby to miało wpływ na zarastanie brzegów rzeki – dodaje wójt. – Ten problem wynika raczej z tego, że w ostatnich latach ogólny poziom wody w rzekach jest niższy i roślinność ma gdzie się rozrastać. Najgorzej wygląda to w okolicach mostu na drodze wojewódzkiej. Mieszkańcy i ja, jako wójt, zwróciliśmy się do Wojewódzkiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Lublinie o wycięcie zakrzaczeń wzdłuż Wełnianki. Mamy informację, że Zarząd poszukuje już wykonawcy tego zdania. (kw)