Z wf-u do szpitala

Na „orliku” przy Zespole Szkół w Siennicy Różanej, podczas gry w piłkę nożną, zderzyli się dwaj gimnazjaliści. Jeden z nich wylądował w szpitalu.

We wtorek na „orliku” w Siennicy Różanej lekcję wychowania fizycznego miała klasa trzecia gimnazjum z tutejszego Zespołu Szkół. W pewnym momencie jeden z uczniów upadł na boisko i źle się poczuł. – Od razu zadzwoniliśmy do jego ojca i zapadła decyzja, żeby zabrać chłopaka do szpitala – powiedział nam w piątek Dariusz Michalak, dyrektor ZS w Siennicy Różanej. – Obecnie nasz uczeń przebywa na obserwacji, czekamy aż dojdzie do siebie i wtedy z nim porozmawiamy, zapytamy o to, co się stało. Z tego, co udało mi się ustalić, wynika, że w czasie gry poszkodowany zderzył się z innym uczniem i chyba został uderzony w głowę łokciem. To był przypadek, ale – jak już mówiłem – protokół z zajścia zakończymy dopiero po rozmowie z poszkodowanym – dodaje dyrektor.
W gminie martwią się o gimnazjalistę. Pamiętają o tragicznych wydarzeniach z lipca tego roku. Na tym samym „orliku”, podczas gry w piłkę, źle poczuł się 21-letni piłkarz Tatranu Kraśniczyn. Niestety, mężczyzna zmarł w szpitalu. (kg)