Wiceminister kontra prezydent Lublina

Dużo emocji wzbudził pomysł posła Artura Sobonia. Wiceminister inwestycji i rozwoju zaproponował, aby unijne dofinansowanie przeznaczone na budowę w Lublinie dworca metropolitalnego przenieść na inne inwestycje, jak choćby dokończenie budowy i wyposażenie Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej. Propozycję parlamentarzysty od razu skontrował prezydent Żuk. Parlamentarzysta dziwi się, twierdząc, że najwyraźniej jego wypowiedź została źle zrozumiana.


Na wyposażenie rozbudowywanego COZL potrzeba jeszcze 120 milionów złotych. Na początku ubiegłego tygodnia wiceminister Artur Soboń zaproponował, aby unijne dofinansowanie przeznaczone na budowę dworca metropolitalnego w Lublinie „przenieść” na zakup wyposażenia centrum onkologii. – Proponuję, aby do strategii Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych Lubelskiego Obszaru Funkcjonalnego wpisać beneficjenta w postaci województwa lubelskiego i projekt dokończenia i wyposażenia COZL, a w nowej perspektywie finansowej zapisać środki na lubelskie centrum komunikacyjne tak, aby spokojnie ten ważny dla Lublina projekt zrealizować – powiedział A. Soboń.

Pomysł wiceministra skrytykował prezydent Krzysztof Żuk, który następnego dnia zwołał konferencję prasową. – Te zmiany nie są dzisiaj możliwe. Jeśli ktoś chce zabrać pieniądze z dworca metropolitalnego i przeznaczyć na COZL, to musiałby naruszyć umowę partnerstwa z Komisją Europejską. Nie można podejmować takich decyzji bez analizy ich skutków – skomentował prezydent. Krzysztof Żuk wyjaśnił, że nie neguje potrzeby rozbudowy COZL. – Jeśli centrum potrzebuje wyposażenia, to ministerstwa mają różne możliwości, aby rozwiązać problem, nie niszcząc projektu ważnego z punktu widzenia województwa (czyli budowy dworca metropolitalnego – przyp. aut.).

Minister Soboń podniósł argument, że budowa dworca w terminie jest zagrożona. Prezydent Żuk odpierał zarzuty. Przypomniał, że w 2017 roku została podpisana tzw. pre-umowa dotycząca przygotowania projektu do realizacji. – Do końca sierpnia bieżącego roku, o czym wie Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego, bo co miesiąc przekazujemy te informacje, planowane jest uzyskanie decyzji środowiskowej. Procedujemy ją od kwietnia ubiegłego roku. W końcowej fazie jest dokumentacja techniczna dla dworca. Kolejnym krokiem będzie uzyskanie pozwolenia na budowę. Konsekwencją będzie podpisanie umowy o dofinansowanie – wyliczał.

Kilka godzin później kolejną konferencję zwołał wiceminister A. Soboń, przekonując, że jego pomysł został przeinaczony. – Zaproponowałem dołączenie jako partnera i beneficjenta Lubelskiego Obszaru Funkcjonalnego Samorządu Województwa Lubelskiego i wpisanie na listę inwestycji w ramach strategii ZIT dodatkowych strategii inwestycyjnych, tak aby mieć alternatywę w sytuacji, w której nie byłaby możliwa realizacja tych projektów, które już w strategii są zapisane – tłumaczył. – Pan prezydent Żuk wybrał trudną drogę. Drogę próby realizacji jeszcze w tej perspektywie finansowej projektu dworca metropolitalnego.

Jest pod presją czasu, zagrożenie niezrealizowania tego projektu oceniam jako realne, ale skoro pan prezydent złożył publiczną deklarację, że jest w stanie tę inwestycję zakończyć, to nie pozostaje mi nic innego, jak powiedzieć, że to zamyka temat – stwierdził A. Soboń i przypomniał, że do końca sierpnia powinien wpłynąć (do ministerstwa) wniosek o płatność w ramach projektu. – Będziemy patrzeć, jak harmonogram realizacji projektu wygląda – zapowiedział A. Soboń.

Grzegorz Rekiel