Wielka kasa na pożegnanie z urzędem

Janusz Szpak przestał być starostą krasnostawskim. Na osłodę opuścił urząd z prawie 75 tys. zł w kieszeni. Jego zastępca Henryk Czerniej przytulił dużo mniejszą odprawę, nieco ponad 22 tys. zł.

111 tys. zł brutto wyniosła odprawa, jaką na pożegnanie z urzędem otrzymał Janusz Szpak, starosta krasnostawski. Złożyło się na nią: 31380 zł – odprawa, 62760 zł – odprawa emerytalna i 17575 zł – ekwiwalent za niewykorzystany urlop wypoczynkowy. Po odjęciu podatków, na tzw. rękę były starosta otrzymał 74,6 tys. zł. Dużo mniej kosztuje podatników pożegnanie z urzędem wicestarosty Henryka Czernieja.

Ten otrzymał 27 tys. zł odprawy i 6,5 tys. zł ekwiwalentu za urlop (netto to na rękę 22,4 tys. zł. Była już burmistrz Krasnegostawu Hanna Mazurkiewicz na koniec kadencji otrzymała: odprawę w związku z upływem kadencji w wysokości 3 miesięcznego ostatnio pobieranego wynagrodzenia za pracę (22,6 tys. zł brutto), odprawę emerytalną w wysokości sześciomiesięcznego ostatnio wynagrodzenia za pracę (45 tys. zł brutto) i ekwiwalent za niewykorzystany urlop (23 dni przełożyło się na 8,3 tys. zł brutto). W sumie to 76 351 zł (brutto).

Dopiero po tygodniu gmina Fajsławice odpisała na nasze pytanie o to jaką odprawę dostał wójt Tadeusz Chruściel (o odprawach pozostałych wójtów pisaliśmy tydzień temu). Chruściel na pożegnanie z samorządem otrzymał 115 tys. zł (brutto). Na kwotę tę złożyły się: 30,5 tys. zł odprawy za rozwiązanie stosunku pracy, 61 tys. zł odprawy emerytalnej i 23,8 tys. zł ekwiwalentu za niewykorzystany urlop.

Przeciętny mieszkaniec powiatu krasnostawskiego o takich pieniądzach może tylko pomarzyć. (kg)