Wielka radość na KUL

Zakończył się proces beatyfikacyjny Stefana kard. Wyszyńskiego, absolwenta KUL i Wielkiego Kanclerza tej uczelni. W środę, 2 października, Kongregacja do Spraw Kanonizacyjnych ogłosiła dekret o cudzie za wstawiennictwem Czcigodnego Sługi Bożego Stefana kard. Wyszyńskiego. Uroczystość ogłoszenia księdza prymasa błogosławionym odbędzie się w przyszłym roku. Planowanym miejscem beatyfikacji jest Warszawa.


– To wielka radość dla całej społeczności akademickiej KUL. Nie tak dawno przeżywaliśmy kanonizację naszego wielkiego profesora, który został papieżem, św. Jana Pawła II, a dziś już wiemy, że przed nami beatyfikacja drugiego wielkiego człowieka Kościoła, naszego absolwenta, a później Wielkiego Kanclerza KUL, Stefana kard. Wyszyńskiego. KUL był przestrzenią, w której ci wyjątkowi bohaterowie naszych czasów się spotykali.

Pamiętamy o tym nieustanie, pielęgnujemy tę pamięć troskliwie, a jednym z trwałych śladów tej obecności jest znajdujący się na dziedzińcu KUL wyjątkowy pomnik, w którym artysta uwiecznił Prymasa oddającego hołd Janowi Pawłowi II. Z niecierpliwością będziemy oczekiwać na wyznaczenie daty beatyfikacji – podkreśla ks. prof. Antoni Dębiński, rektor KUL.

Ks. Stefan Wyszyński w latach 1925-29 studiował na Wydziale Prawa Kanonicznego, a także Wydziale Prawa i Nauk Społeczno-Ekonomicznych KUL. W 1929 r. uzyskał doktorat na podstawie rozprawy „Prawa rodziny, Kościoła i państwa do szkoły h. W latach 1946-48 jako biskup lubelski pełnił funkcję Wielkiego Kanclerza KUL. Przyczynił się do powstania Wydziału Filozofii Chrześcijańskiej oraz reaktywowania Instytutu Wyższej Kultury Religijnej, gdzie prowadził wykłady z katolickiej nauki społecznej.

Był inicjatorem Encyklopedii Katolickiej. W 1949 r. został wyróżniony najwyższą uniwersytecką godnością – tytułem doktora honoris causa. Jako prymas przewodniczył Komisji Episkopatu ds. KUL. Dzięki jego wsparciu, także finansowemu, uczelnia przetrwała najtrudniejsze lata PRL-u. Wielokrotnie gościł na uniwersytecie, m.in. podczas inauguracji roku akademickiego czy wykładów duszpasterskich dla duchowieństwa, a w 1974 r. poświęcił kamień węgielny pod budowę nowego frontonu gmachu głównego. Ostatni raz odwiedził KUL w 1978 r. podczas obchodów 60-lecia powstania uniwersytetu. (EM.K.)