Więzili je na Zamku

W roku 40-lecia powstania Muzeum Martyrologii „Pod Zegarem” i 65. rocznicy likwidacji stalinowskiego więzienia na lubelskim zamku 9 lutego w Kaplicy Trójcy Świętej odbyło się spotkanie poświęcone nowej publikacji dr. Janiny Kiełboń, historyk, archiwistki, absolwentki UMCS w Lublinie, noszącej tytuł „Więźniarki polityczne Lubelszczyzny 1944-1956”.


Jej bohaterkami są głównie mieszkanki wsi, ponieważ to wieś była ostoją powojennej partyzantki. Wśród 30 tysięcy powojennych więźniów 3 tysiące stanowiły kobiety. Jak stwierdził cytowany przez prelegentkę prof. Janusz Wrona, kobiety, których biografie obejmuje publikacja, to należące do AK, Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość oraz Narodowych Sił Zbrojnych uczestniczki tzw. drugiej (czyli powojennej) konspiracji.

Są wśród nich także osoby niezwiązane z konspiracją, aresztowane pod zarzutem „udzielania pomocy bandytom”, bo przenocowały, nakarmiły, uprały bieliznę poszukiwanej osobie bądź nie doniosły władzom o miejscu pobytu ukrywającego się członka rodziny, sąsiada bądź znajomego (donoszenie było obowiązkowe na mocy dekretu o „szczególnych niebezpieczeństwach w okresie budowania państwa”). Często pod nieobecność poszukiwanego aresztowano jego żonę, matkę czy siostrę, jak miało to miejsce w przypadku rodziny Taraszkiewiczów czy Bernaciaków.

Publikacja zawiera blisko 200 not biograficznych. Z tego grona aż 172 kobiety przeszły przez więzienie na Zamku lubelskim. Wybrane noty odczytała dziennikarka Kinga Hendzel. Były to biogramy Danuty i Wiery Pilarskich – odpowiednio córki i żony straconego na Zamku dowódcy WiN Mariana Pilarskiego oraz Rozalii Taraszkiewicz i jej córki, matki oraz siostry Leona i Edwarda Taraszkiewiczów.

„Więźniarki polityczne Lubelszczyzny 1944–1956” to kontynuacja publikacji „Kobiety Lubelszczyzny represjonowane w latach 1944–1956”, wydanej wspólnie przez Janinę Kiełboń i Zofię Leszczyńską.

Joanna Dudziak