Wirus w Kaniem

Koronawirus przedarł się do Domu Pomocy Społecznej w Kaniem i Domu Dziecka w Siedliszczu. Zarażeni są i pensjonariusze, i pracownicy. Obie jednostki powiatu skutecznie opierały się pandemii przez cały miniony rok.

Domy Pomocy Społecznej w powiecie chełmskim przez dłuższy czas skutecznie walczyły z pandemią i blokowały przedostanie się koronawirusa. Pierwsza fala, dzięki wprowadzonym wewnętrznym zakazom, często uciążliwym i krytykowanym przez samych pracowników, przeszła jednak w spokoju. Nikt nie zraził się koronawirusem. Ale podczas drugiej fali pandemii, kiedy wirus rozszalał się na dobre, wdarł się także i do tych jednostek. Najpierw do DPS w Nowinach, gdzie zaraziło się kilkudziesięciu pensjonariuszy i pracowników, a potem do DPS w Chojnie Nowym.

Cały czas z wirusem radzili sobie pracownicy DPS w Kaniem. Ale i tu przed tygodniem stwierdzono pierwsze przypadki zakażeń.

– Pozytywny wynik potwierdzono u dwóch pracowników i 22 pensjonariuszy placówki – potwierdził nam w minionym tygodniu Jerzy Kwiatkowski, wicestarosta chełmski. – Wszystkie osoby, które miały styczność z zakażonymi, będą miały przeprowadzone badania na obecność koronawirusa. Na razie osoby zakażone czują się dobrze. Troje miało podwyższoną temperaturę, ale u dwójki z nich te objawy szybko ustały.

Niestety, w niedzielę dotarła do nas informacja, że w Kaniem zarażeni są już prawie wszyscy pensjonariusze i kilkunastu pracowników.

Koronawirusa złapała też dwójka pracowników Domu Dziecka w Siedliszczu. Ale tam sanepid nie nakazał przeprowadzenia testów wszystkim podopiecznym. Pracownicy trafili na kwarantannę. Będą ich zastępować urzędnicy z Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie. (bf)