Witaj, Tymek!

18 lutego w szpitalu w niemieckim Munster urodził się Tymek Skrajnowski. Jeszcze jakiś czas temu wydawało się, że nowy mieszkaniec powiatu krasnostawskiego może długo nie pożyć, bo cierpi na poważną wadę serca. Dzięki publicznej zbiórce pieniędzy chłopca zoperowano już w drugim dniu jego życia.

Przypomnijmy. O dramacie rodziny Skrajnowskich z Krasnegostawu po raz pierwszy napisaliśmy w połowie grudnia 2019 r. To wtedy dowiedzieliśmy się, że nienarodzony synek pani Joanny cierpi na poważną wadę serca HLHS i jego życie jest śmiertelnie zagrożone. Tymoteusz – bo takie imię rodzice nadali chłopcu, miał przyjść na świat pod koniec lutego 2020 r.

By w ogóle przeżył, potrzebna była operacja, która kosztuje 350 tys. zł. Skrajnowcy nie mieli takich pieniędzy, rozpoczęli więc zbiórkę poprzez stronę siepomaga.pl. Do pomocy przyłączyli się m.in. Czytelnicy „Nowego Tygodnia”, organizowano koncerty charytatywne dla Tymka, m.in. w Łopienniku Nadrzecznym, Krasnymstawie. I stał się cud! Do 30 stycznia, na leczenie nienarodzonego chłopca zebrano dokładnie 369 026 zł, czyli 100,42 procent kwoty potrzebnej na operację!

– Kochani. Dzięki Waszej pomocy i zaangażowaniu udało się zebrać w całości fundusze na operację Tymka. Sukces zbiórki zawdzięczamy również naszym Administratorkom (Kasia Krycma, Magdalena Naróg, Angelika Wrona oraz Małgorzata Wszoła), które bez względu na porę dnia i nocy, pracowały na pełnych obrotach. To dzięki ich zaangażowaniu, strona #zbieramydlaTymka świetnie spełniła swoją rolę! – napisali na facebooku Joanna i Przemysław Skrajnowscy.

Najważniejsza informacja pojawiła się jednak późnym wieczorem, w piątek, 31 stycznia. – Kochani. Już jutro rano, Asia, Przemek i ich synek Oluś, ruszają w podróż do Niemiec – w podróż po zdrowe serduszko Tymka. Dzięki pomocy wielu ludzi o wielkich sercach, przed wyjazdem udało się dopiąć na ostatni guzik wszystkie ważne sprawy, w tym najważniejszą – zakwaterowanie dla naszej rodzinki. Trzymajcie kciuki za szczęśliwą podróż i prześlijcie im dobre myśli. Na bieżąco będziemy przekazywać Wam wszelkie informacje odnośnie ich pobytu w Niemczech, bo to dzięki Wam i Waszej ofiarności, ten wyjazd doszedł do skutku!

I tydzień temu dotarły do nas z Niemiec dobre wieści. 18 lutego Joanna Skrajnowska napisała na swoim facebooku: – Kochani dzisiaj o godz. 13.00 przyszedł na świat nasz kochany Synek Tymuś. Nasz dzielny wojownik ma 54 cm i 3790 g. Stan jego zdrowia jest stabilny. Planowany termin operacji serduszka to czwartek – czytamy. Niestety, dzień później stan Tymka pogorszył się. – Właśnie trwa operacja. Rodzice proszą o modlitwę i pozytywne myśli – relacjonowano na stronie Zbieramy dla Tymka.

19 lutego o godz. 16.57 Joanna Skrajnowska poinformowała: – Kochani, operacja Tymusia przebiegła pomyślnie. Stan serduszka jest stabilny. To dla nas najszczęśliwsza wiadomość tego dnia. Dziękujemy Wam za słowa wsparcia i modlitwę. (kg)