Wodę dowiozą, kiedy zechcą

Zamiast dokładać powiatowi do beczkowozu Siedliszcze kupiło własną beczkę na wodę pitną, która awaryjnie będzie zaopatrywała mieszkańców gminy. Zresztą pomysł starosty, by dołożyć do drogiego auta, które miałoby obsługiwać cały powiat, nie spodobał się większości chełmskich gmin.

Pod koniec minionego roku starosta chełmski wystąpił do wójtów i burmistrzów gmin o to, by dołożyli się do zakupu wozu gaśniczego ze zbiornikiem na wodę pitną. Auto miałoby służyć chełmskiej straży pożarnej, które dostarczałoby nim wodę pitną dla mieszkańców powiatu w razie np. awarii wodociągu. Starosta chciał, żeby gminy złożyły się po 15 tys. zł. Sam z kolei zaproponował 125 tys. zł i tyle znalazło się w budżecie powiatu na br. Łączny koszt zakupu auta to nawet milion złotych. PSP może pozyskać na jego zakup dofinansowanie, ale musi wyłożyć 350 tys. zł wkładu własnego. Starosta chciał, żeby właśnie na ten wkład zrzuciły się gminy.

Apel nie spotkał się z wielkim odzewem. Deklarację pomocy złożyli co prawda wójtowie Rudy-Huty, Leśniowic, Białopola, Rejowca Fabrycznego, Sawina i Wierzbicy, ale pozostali uznali, że może i dołożyliby, gdyby inicjatorem pomysłu był prezydent miasta, skoro to auto ma trafić do jednostki PSP w Chełmie. Inni stwierdzili, że dotacja powinna być proporcjonalna do dochodu gminy, a jeszcze inni uznali, że zamiast dokładać do drogiego samochodu, wolą zakupić beczkę na własne potrzeby i nie oglądać się na innych, gdy zabraknie im wody. I podawali przykład, że w innych częściach Polski starostowie sami finansowali zakupy beczek i przekazywali je gminom.

– Właśnie kupiliśmy taką beczkę – mówi Tomasz Szczepaniak, sekretarz gminy Siedliszcze i radny powiatu chełmskiego. – Ma wszystkie odpowiednie atesty i spełnia określone normy. Kosztowała 27 tysięcy złotych. Może powiat, zamiast dokładać do samochodu dla PSP, kupowałby co roku kilka takich zbiorników i przekazywał gminom w ramach zarządzania kryzysowego? Nie byłoby niejasności, oglądania się jeden na drugiego i wszyscy mieliby zaplecze dla wody pitnej pod ręką. I to byłaby dopiero współpraca z gminami. (bf)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here