Wójt Chruściel ukrył 100 tys. zł?

Od stycznia 2014 r. przez 10 miesięcy zarobił 76 tys. zł, a w ciągu kolejnych 60 dni prawie… 100 tys. zł. Przez dłuższy czas informacja o prawdziwych zarobkach wójta gminy Fajsławice w 2014 r. była ukrywana, trudno też było ustalić, skąd takie rozbieżności. Okazuje się, że Tadeusz Chruściel dostał w międzyczasie nagrodę jubileuszową.

W 2014 r. odbyły się wybory samorządowe. Osoby, które otrzymały w nich mandat, musiały złożyć oświadczenia na początek nowej kadencji. Oświadczenie wójta gminy Fajsławice datowane było na 9 grudnia 2014. r. Wynikało z niego, że od początku tamtego roku przez kolejne 10 miesięcy wójt zarobił 76 tys. zł. Jak odkrył Michał Stępniak z portalu fajslawice24.pl pełnego oświadczenia Chruściela za rok 2014 na stronie urzędu już jednak nie zamieszczono. – A znalazły się tam oświadczenia za cały 2014 rok wszystkich innych samorządowców – mówi nam Stępniak. – Wydało mi się to dziwne, postanowiłem więc przyjrzeć się sprawie, tym bardziej, że w 2013 r. pan wójt zarobił 128 tys. zł. Te 76 tys. zł za 2014 r. wydały mi się podejrzane – dodaje.
Stępniak długo nie mógł się w gminie doprosić o oświadczenie Chruściela za cały 2014 r., ale w końcu je otrzymał. I przeżył szok. Z oświadczenia tego wynika bowiem, że wójt Fajsławic w 2014 r. miał 170 tys. zł dochodu! – To więcej od burmistrza Świdnika Waldemara Jaksona, który w 2014 r. zarobił 153 tys. zł. Dla porównania wójt Łopiennika Górnego zarobił w tym samym czasie nieco ponad 103 tys. zł – zauważa wydawca portalu fajslawice.24.pl. – To co jest w sprawie najbardziej intrygujące, to różnica pomiędzy oświadczeniem majątkowym wójta z dnia 9 grudnia 2014 r., a oświadczeniem za cały rok, czyli na dzień 31 grudnia. Daty te dzielą zaledwie 22 dni, a w pierwszym wójt oświadczył pod groźbą odpowiedzialności karnej, że od początku roku do daty objęcia stanowiska wójta zarobił 76 tys. zł, w drugim, że jego dochód wyniósł 170 tys. zł. W ciągu 22 dni jego deklarowany dochód wzrósł o prawie 100 tys. zł – mówi Stępniak.
Sprawę wyjaśnił dla nas Jarosław Kęcik, sekretarz gminy Fajsławice.
– W oświadczeniu majątkowym złożonym 9 grudnia 2014 r., na początek kadencji, ale datowanym na 9 listopada 2014 r., wójt wykazał wynagrodzenie z tytułu zatrudnienia w Urzędzie Gminy Fajsławice otrzymane do tego dnia, czyli za 10 miesięcy 2014 r., w kwocie 76 tys. zł netto – napisał do nas Kęcik. – Kwota 170 tys. zł, wynikająca z oświadczenia majątkowego Wójta Gminy za 2014 r., złożonego 2 marca 2015 r., to kwota wynagrodzenia brutto, otrzymanego przez Wójta Gminy Fajsławice w 2014 r. wraz z nagrodą jubileuszową za 45 lat pracy, którą Wójtowi wypłacono 30 grudnia 2014 r., w kwocie 39 tys. zł brutto. Jest to należność wynikająca ze stosunku pracy, należna z mocy prawa – tłumaczy sekretarz. Kęcik stwierdził też, że to drugie oświadczenie „przez niedopatrzenie nie zostało zamieszczone na stronie internetowej gminy, gdzie zostanie opublikowane dzisiaj” (i rzeczywiście w piątek było już dostępne na stronie fajsławickiego BIPu). – Skoro wójtowi należały się pieniądze z nagrody jubileuszowej, to po co było robić te wszystkie uniki. Nie rozumiem tego. No chyba, że wójt miał wyrzuty sumienia, że na początku roku zabrał pieniądze sportowcom i dzieciom uczęszczającym na zajęcia z tańca, po to żeby na koniec wypłacić sobie prawie 40 tys. „Jubileuszówki”. Chyba każdemu byłoby wtedy wstyd… – komentuje Stępniak. (kg)