Wójt od kilku lat zabiega o most

Po tym, jak w imieniu internautów zaapelowaliśmy o jak najszybszą przebudowę mostu w Gorzkowie, odezwał się do nas wójt tej gminy. – Zabiegam w Zarządzie Dróg Wojewódzkich o tę inwestycję od 2014 r. Mam na to dowód w postaci pokaźnej dokumentacji – komentuje.

Przed świętami Bożego Narodzenia napisaliśmy, że internauci krytykują władze gminy Gorzków za brak reakcji na fakt, że most w ciągu drogi nr 842 zaczyna się rozsypywać. – Wójt Kasprzak snuje plany infrastruktury wokół stawu, chce budować mostki, altanki, stanowiska dla wędkarzy, a nie robi nic z mostem, który w niedługim czasie może grozić zawaleniem – alarmowali wydawcy profilu „Wspólny Gorzków”. Na zdjęciach, jakie dostaliśmy, widać, że nasypy pod mostem są zniszczone przez wodę, częściowo zawalone. Wydaje się wręcz, że konstrukcja wisi w powietrzu. – Panie wójcie, obudź się! Jesteś tu włodarzem, podejmij stosowne kroki, żeby w końcu ktoś się tym zajął! – alarmowali mieszkańcy Gorzkowa. Po emisji tekstu skontaktował się z nami wywołany do tablicy wójt. – Tekst jest dla mnie krzywdzący – powiedział nam Marek Kasprzak. – Tak się składa, że o przebudowę mostu zabiegam w Zarządzie Dróg Wojewódzkich w Lublinie od 2014 r. Mam pokaźną dokumentację w tej sprawie – dodaje. Do dyskusji o stanie mostu doszło też na jednej z sesji rady gminy w Gorzkowie. Wzięli w niej udział przedstawiciele chełmskiego oddziału ZDW. – W tym roku Zarząd ogłosił dwa przetargi na wykonanie modernizacji mostu, niestety nie przystąpiła do nich żadna firma. Temat przesunięto więc na 2018 r. Pieniądze na inwestycję są zabezpieczone – komentuje wójt Kasprzak. (kg)