Wójtom brakuje spotkań

Wójtowie z chełmskich gmin zarzucają staroście, że nie organizuje konwentów. Przeszkadza to zwłaszcza oponentom Piotra Deniszczuka.

Od początku tej kadencji odbyły się tylko cztery konwenty wójtów. Pierwszy w starostwie a kolejne w Siedliszczu, gminie Rejowiec Fabryczny i gminie Chełm. Podczas ostatniego konwentu widać było już różnice zdań między wójtami. I chyba początek rozpadu G9.
Od ostatniego spotkania wójtów minęły prawie dwa lata. Co właśnie wytykają wójtowie. – To się trochę wpisuje w przyjęty od początku styl pracy starosty, że sam, bez konsultacji z nami, planuje inwestycje – uważają wójtowie.
Deniszczuk sugeruje, że konwenty nie wnoszą wiele nowego. – Niby na takich konwentach pojawiają się propozycje wspólnych działań, np. równego dzielenia remontami dróg na każdą gminę, ale brakuje oglądu na całość – mówi. – Zakres prac przez ostatnie lata był inny w poszczególnych gminach. I inny musi być nakład prac teraz. Po to ktoś rozgraniczył te kompetencje między samorządami gminnymi a powiatowym, żeby decyzje też zapadały w różnych miejscach.
Starosta zapewnia, że zaproponuje organizację konwentu jeszcze w tym roku. Ciekawe czy zdąży przed wyborami? (bf)