Za wszelką cenę nie wybudują

We wtorek okaże się czy powiat chełmski rozstrzygnie przetarg na budowę drogi z Rożdżałowa do Ignatowa. Urzędnicy już trzy razy unieważniali przetarg sugerując, że proponowana przez wykonawców cena nielogicznie odbiega od cen rynkowych. Tym bardziej, że ropa potrzebna do produkcji asfaltu cały czas tanieje.

Na remont 12 km drogi z Rożdżałowa w gminie Chełm do Ignatowa w gminie Kamień powiat chełmski pozyskał 3 mln zł z Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych. Pieniądze musi rozliczyć do końca listopada br., ale nie może wyłonić wykonawcy inwestycji. Trzy licytacje kończyły się fiaskiem, bo potencjalni wykonawcy domagali się znacznie więcej, niż wynikało z kosztorysu. Powiat na zadanie zaplanował 6,5 mln zł. Ale wykonawcy nie chcieli zejść poniżej 8,5 mln zł.
Podczas ostatniej sesji rady powiatu starosta Piotr Deniszczuk mówił, że urzędnicy analizowali koszty inwestycji, z których wynikało, że kwota 7 mln zł powinna zadowolić wykonawców.
– Oferty wydają mi się tym bardziej nielogiczne, biorąc pod uwagę, że ceny ropy potrzebnej do produkcji asfaltu idą w dół – mówi starosta.
W lutym br. tona asfaltu kosztowała ponad 1900 zł a w maju spadła już do ok. 1600 zł. Ta tendencja, według urzędników, będzie się utrzymywać. Starosta mówi, że nie zamierza realizować inwestycji za wszelką cenę. – Jestem spokojny, bo mamy kilka alternatyw – mówi Deniszczuk.
Powiat może spróbować podzielić inwestycję na etapy, albo zrezygnować z części prac, np. przebudowy mostu. Takie zmiany musiałby zapewne zaakceptować wojewoda. (bf)